Planescape: Torment, Icewind Dale, Neverwinter Nights i Wrota Baldura doczekają się kolekcjonerskich edycji konsolowych

Beamdog zapowiada pierwsze konsolowe wydania klasyków cRPG. Gry doczekają się po latach edycji kolekcjonerskich, które dostępne będą w przedsprzedaży od teraz do 2 sierpnia lub do wyczerpania zapasów. Uwaga jednak ‒ edycje kolekcjonerskie są dostępne wyłącznie dla wersji na Playstation 4, Xbox One i Nintendo Switch.

Poniżej znajdziecie listę dostępnych kolekcjonerskich wydań wraz z opisem zawartości:


Planescape: Torment / Icewind Dale (ok. 400 zł) wydane w ramach wspólnej edycji kolekcjonerskiej zawierającej medalion Pani Bólu, dwie przypinki, zestaw grawerowanych metalowych kości, płócienną mapę, dziennik ze sztucznej skóry, trzy karty bohaterów (Pani Bólu, Morte, Bezimienny), i kulkę antystresową w kształcie czaszki (biedny Morte).

Link do preorderu


Edycja kolekcjonerska Wrót Baldura (ok. 400 zł) zawierać będzie obie części gry, wszystkie dodatki, przywróconą zawartość i Oblężenie Smoczej Włóczni – interquel rozgrywający się pomiędzy 1. a 2. częścią. Oprócz tego w opakowaniu znajdą się: medalion z symbolem Bhaala, zestaw trzech przypinek, grawerowane metalowe kości, płócienna mapa, dziennik ze sztucznej skóry i trzy karty bohaterów (Minsc i Dynaheir, Wilson i Imoen, Viconia).

Link do preorderu


Edycja kolekcjonerska Neverwinter Nights (ok. 400 zł) zawierająca oprócz podstawowej wersji gry 10 niezależnych przygód do rozegrania w trybie współpracy i online, medalion, dwie przypinki, grawerowane metalowe kości, mapę, dziennik ze sztucznej skóry i karty bohaterów (Deekin, Aribeth, Valsharessa).

Link do preorderu


Wszystkie edycje można zakupić również razem w cenie ~780 zł wraz z wyżej wymienionymi grami, dodatkami, zestawem kości, pojemnikiem na kości w kształcie beholdera, kulką antystresową w kształcie Morte’a, płócienną mapą, dziennikiem Neverwinter Nights oraz przypinkami Bhaala i Pani Bólu.

Link do preorderu


Dodatkowo, pudełkowe wersje Wrót Baldura i Planescape: Torment wraz z Icewind Dale trafią do sprzedaży 1 października 2019 roku. Na Neverwinter Nights poczekamy natomiast do 3 grudnia. Więcej informacji znajdziecie na ich oficjalnej stronie.

 

Nieco zaskakuje fakt, jak potraktowana została kolekcjonerka Icewind Dale i Planescape: Torment. Oba tytuły sprzedawane są, zapewne ze względów ekonomicznych, w jednym pudełku, mimo że mają ze sobą bardzo niewiele wspólnego. Czasami ciężko mi zrozumieć włodarzy Beamdoga ‒ to nie pierwsza i zapewne nie ostatnia decyzja wynikająca z chęci maksymalizacji zysków, która nieco przeczy logice. Wszak jeśli chcę mieć na półce edycję kolekcjonerską Planescape: Torment lub Icewind Dale, czemu jest ona współdzielona z czymś, co potencjalnie może mnie w ogóle nie interesować?

Mój niesmak do podobnych zagrywek jest jeszcze większy po publikacji edycji rozszerzonej Planescape: Torment. Dla przypomnienia – Beamdog wydzielił ścieżkę dźwiękową, która przez dekady była nieodłączną częścią gry, i zaczął ją sprzedawać osobno, ku wielkiemu rozczarowaniu i frustracji społeczności. Czasami można odnieść wrażenie, że działania studia są wyjątkowo nieprzemyślane ‒ zwłaszcza że dodanie wysokiej jakości soundtracku do edycji rozszerzonej zaskarbiłoby mu raczej sympatię graczy, a tak tylko przysporzyło mu wrogów.

Jednocześnie należy przyznać, że edycje rozszerzone przyciągają nie tylko starych, kierowanych nostalgią graczy, ale też wielu nowych, których zrażały dotąd ograniczenia technologiczne (choć tutaj też można rozwodzić się nad modułami, których funkcjonalność jest zbliżona do dodatkowo płatnych usprawnień edycji rozszerzonych).

4 komentarzy
  1. kosmaty says:

    Napisałbym “dzięki za cynk”, ale problem w tym, że naprawdę mogę to kupić. I wydać dużo pieniążków :/

    Trochę polecieli z cenami, ale te kości, gumowy Morte, którego można zgnieść… Muszę się pohamować, bo zaraz wydam na metalowe kości z obrazkiem Pani Bólu 400zł -_-‘

    Odpowiedz
    • Darnath says:

      Mnie się te edycje wydają dość biedne jak na kwotę, którą sobie życzą. Rzeczy takie jak notes, przypinka czy karty bohaterów to znikomy koszt. Pudełka wyszły im bardzo ładnie, ale nie mogę zrozumieć tej fuzji Planescape’a z Icewindem. Najchętniej kupiłbym osobno medalion, Mortego, w ostateczności mapkę, ale nie wiem nawet na razie nawet jak będzie się prezentować – wszystkie rendery zawierają mapę Wybrzeża Mieczy (a żywię nadzieję, że Planescape otrzyma Sigil).

      Odpowiedz
      • kosmaty says:

        To jest w ogóle nie jasne. W opisie każdej edycji jest napisane, że otrzymujemy mapy z wszystkich regionów… Wszystkich gier? Czy regionów z danej gry?? I co to znaczy region? To będzie mapa Sigil, czy dostaniemy też np. mapę Klątwy?

        Podobają mi się kości i notesy. Render gumowego Mortego, do Mortego jest podobny… na tyle, że da się powiedzieć, że to on :P
        Czy to jest warte dodatkowych 200zł, które dokładamy do podstawowych 200zł, to już nie jestem przekonany.

        Mnie fuzja z Icewind dale jako taka nie przeszkadza, chociaż dziwi. I tak większość dodatków do tej edycji kolekcjonerskiej dotyczy Planescape’a.

        Odpowiedz
        • Darnath says:

          Otóż to – z treści wynika, że otrzymamy mapę “wszystkich światów”. Sam na początku myślałem że będzie to tylko Wybrzeże Mieczy, ale w porę zorientowałem się, że po prostu wstawili jeden render. Co w ogóle znaczy wszystkich światów? Najchętniej rozumiałbym to jako każdą sferę Wieloświata (… ;)), ale pewnie jest tak, że dotyczy to Wybrzeża Mieczy, Neverwinter i Sigil.

          Co to w ogóle za moda, żeby sprzedawać edycję kolekcjonerską na której są placeholdery, zamiast faktycznych zdjęć produktowych. W takich chwilach nabieram tylko podejrzeń do tego, co faktycznie otrzymam.

          Odpowiedz

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz