Fanfiction
sob, 12 czerwca, ’21 · szef
Modlitwa o zeszłoroczny śnieg (wiersz)
szef
Nieważne już jest jak i dlaczego Czy jesteś królem czy pionkiem I który cień jest wrogiem Wszystko czego chcemy to pamiętać Aby raz na zawsze… zapomnieć Wojna…
sob, 24 października, ’20 · szef
Przypadkiem nakręcana paranoja
szef
Na pewno… na pewno już wie, gdzie jestem. Wszystko to na nic. Na Moce, dlaczego padło na mnie? Spisuję te słowa ja, Syee Księgarz. A imię moje i los mój niech…
sob, 24 października, ’20 · szef
Ślina włóczęgów
szef
Wędrowiec przybył akurat w trakcie oberwania chmury. Jeden z setek sobie podobnych, nawet podobnie odziany. Długi, ciężki płaszcz, niezbyt praktyczny podczas…
sob, 24 października, ’20 · szef
Fioletowy sen
szef
Co prawda nie potrzebuję snu do szczęścia, ani do niczego innego, ale miałem dziś sen. Pierwszy od stuleci. Śniłem, że… szliśmy ulicami Sigil, jak dawniej.…
sob, 24 października, ’20 · szef
Połamany (wiersz)
szef
Dawno temu wśród nocy cieni Spotkałem w zaułkach Sigil Tego Którego już dawno opłakiwały Sfery Kto wrócić by nie mógł Lecz czy wrócił z całym swoim specyficznym…
Archiwum
sob, 21 stycznia, ’17 · MJ
Już się nie obudzisz
MJ
Cóż może zmienić naturę człowieka? – Ravela Spadał w nieprzeniknioną otchłań. Jego ciało obmywało wilgotne, piwniczne powietrze. Z jednej strony bał się, że…
pt, 26 sierpnia, ’16 · Rafał Malinowski
Droga
Rafał Malinowski
Część pierwsza Siedząc na szczycie skały, wiedźma machała nogami. Obserwowała horyzont, wpatrzona w mały, ciemny punkt, i czuła narastającą ekscytację. Parę…
śr, 12 lutego, ’14 · Bartek Idzikowski
Nie wierz ludziom
Bartek Idzikowski
„Nie wierz ludziom” – tak powie ci każdy bies. Tak powie ci każdy kaduk. Czemu ja tak nie powiem? Hm… Wymagałoby to zmiany mojego charakteru. Nie moja toć wina,…
pt, 11 stycznia, ’13 · maeliev
Miłość w czasach Udręki
maeliev
Miała na imię Deionarra i miała dwadzieścia pięć lat. Jako jedyna córka Iannisa, adwokata prowadzącego kancelarię w Dzielnicy Urzędniczej, nie zaznała nigdy…
sob, 11 sierpnia, ’12 · KaneLynch
Garen
KaneLynch
Garen spojrzał smętnie na resztki swojego piwa, pływające gdzieś na dnie kufla. Po prawdzie, to tylko na siłę owe zacieki z piany można było nazwać resztkami…