Przy piosence, ladacznicy i szklanicy - Obieżysferskie gadki

161 postów · 630 691 wyświetleń · 2012–2020 · strona 8 z 9

Forum Grimuaru działa obecnie w trybie tylko do odczytu, ale wszystkie dawne dyskusje wciąż są dla Was dostępne.

  1. DarnathAdministrator
    Jak dla mnie Grobowce Atuanu były najsłabsze z trylogii, chyba dlatego, że tak żałośnie wyraźnie było widać jak Le Guin popadała w feminizm- w Czarnoksiężniku Ged miażdżył smoki, w Grobowcach nie jest w stanie wydostać się z piwnicy bez pomocy piętnastoletniej dziewuszki... Kaman, dostrzegłem to jeszcze zanim potrafiłem ubrać myśli w odpowiednie terminy, hahaha. A że Ziemiomorze stało się pięcioksiągiem zdałem sobie sprawę całkiem niedawno i jakoś się nie mogę zabrać za te Opowieści i Inny Wiatr, w imię uzasadnionej obawy przed damsko-szowinistycznym bełkotem;)
    Właściwie to tomów jest sześć - Opowieści to zbiór opowiadań "pomiędzy", a jako że dotarłem do nich na końcu, nie za bardzo chciało mi się je czytać (po skończeniu całej piątki). Co do feminizmu, to chyba najwyraźniej to widać w Tehanu (czwarty tom), który koncentruje się na Tenar. Chyba najlepiej *napisany* (nie chodzi mi o fabułę, bo ta potwornie się dłuży i ciągnie, ale styl). Inny Wiatr jest całkiem ciekawy, ale to już nie jest historia Geda.

    Mi w Grobowcach ta bezradność właśnie odpowiadała. Kompletnie jednak nie czułem tomu trzeciego - nie licząc zakończenia po prostu mnie nudził.
    Ogólnie to bardzo polecam Księgę Nowego Słońca - w temacie obok wspominaliście o Neilu Gaimanie; tutaj kilka jego słów o autorze Księgi.
    https://www.sfsite.com/fsf/2007/gwng0704.htm

    Książka ma w sobie coś niesamowitego - wyobraźcie sobie że narrator, a zarazem główny bohater żyje w świecie science-fiction, ale nie potrafi tego świata opisać. Dopiero z czasem dociera do was, że to co właśnie przedstawił, to nie ceglany zamek, ale pieprzona stacja kosmiczna! Ogólnie Numenera czerpie co nieco z Księgi; to taki właśnie świat, gdzie starsze cywilizacje pozostawiły po sobie "artefakty", których nie rozumieją zwykli ludzie.
    Ty o Rayu Stevensonie nawijasz, uwielbiam typa (Kill the Irishman, polecam!). Jak jest Ray to i Piraci dostaną drugą szansę, heheh.
    O widzisz! W Piratach może mieć rolę życia, czekam tylko jak to się wszystko rozwinie ;) Przemęcz pierwszy sezon (który notabene też jest fajny, ale "wolny"), a drugi będziesz oglądał z czystą satysfakcją. Mnie na początku przestraszyło, że producentem jest Michael Bay (źle mi się to nazwisko kojarzy).
    Jak macie coś fajnego, to dawać!
    To podrzucam Deadwood, imo cholernie niedoceniony serial, który pojawił się po prostu zbyt wcześnie. Tu jedna z moich ulubionych scen ;) (bez spoilerów właściwie), dialog między Alem i Wu.
    Jeśli nie miałeś styczności z Battlestar Galactica (ta z 2003 roku) to polecam - świetny, świetny klimat. Odpaliłem też wczoraj pierwszy odcinek Expanse - jednego z bohaterów gra Thomas Jane, którego zawsze będą kojarzyć z roli (trochę nieudanego, ale nie z jego winy) Punishera. Ponoć to na podstawie książki "Przebudzenie Lewiatana" (której nie znam). Na razie po pilocie mam mieszane odczucia, ale zobaczymy jak to pociągną.
    Tak to od biedy jakiś projekt dziary pogonię czy tłumaczenie katalogu komuś sieknę.
    Jak to projekt dziary? Masz jakieś portfolio? :D
    Ty teraz dopiero przerabiasz Lema i Asimova, to co Ty robiłeś jako nastolatek?:D
    Wczesną młodość trochę zmarnowałem, to przyznam ;) Przypomniał mi się teraz kultowy cytat z Dnia Świra (?), "Co to za ponury absurd, żeby o życiu decydować za młodu, gdy jest się kretynem..."
  2. black_capeRedakcja
    Okaerinasai, maeliev! Również dziękuję za gratulacje, choć faktycznie należą się przede wszystkim Corpselight.

    U mnie nieco inne klimaty (Japonia), więc od siebie mogę polecić kilka wartościowych anime (nie oglądam masowo anime, ale akurat trafiłam na parę dobrych). Tak więc, jeśli jeszcze ktoś nie widział:
    • Serial Experiments Lain - lubię je opisywać jako cyberpunk utrzymany w schizofrenicznej poetyce (przy czym określenia 'schizofreniczna' używam z pełną świadomością). SEL do końca bezpośrednio nie ujawnia, czym naprawdę jest, raczej pozostawia widzowi mnóstwo symboliki do rozkminy. Bardzo konkretne anime o zwartej konstrukcji (tylko 13 odcinków).
    • Texhnolyze - jeśli ktoś zna SEL, to z łatwością odnajdzie się w klimacie Texhnolyze. Porusza mniej więcej podobną problematykę (człowiek a technologia), ale jest o wiele bardziej przygnębiające i nihilistyczne. Przez 22 odcinki nie uświadczycie tu niczego pozytywnego. 10/10, nie polecam. :D
    • Mononoke - to w ogóle jakiś ewenement w dziedzinie animacji; od strony wizualnej wygląda jak ożywione ukiyo-e. Od strony fabularnej elementem łączącym poszczególne odcinki (i segmenty) jest postać głównego bohatera i motyw wypędzania duchów (tytułowych mononoke), ale zawsze z zaskakującym twistem. Nieco podobnie skonstruowaną serią jest Mushishi, które jeszcze nie do końca mnie przekonało ze względu na dość ospałe tempo akcji i powtarzalność pewnych motywów.
    //edit: Z innych oryginalnych animacji mogę polecić Gandahar. A przynajmniej zaproponować, bo jednak swoje wady ma (sama animacja jest dość toporna), ale nie można mu odmówić ogromnego potencjału.

    Tak jeszcze odnośnie Le Guin, to nie uważam się za znawczynię jej twórczości, ale wydaje mi się, że sporym uproszczeniem jest sprowadzanie refleksji na szeroko pojęte tematy społeczne do szowinizmu. Trudno też oczekiwać, że ktoś będzie uprawiał autodyskryminację. ;p Z drugiej strony przyznaję, że też mam pewne zastrzeżenia do jej sposobu narracji - lepiej jest, jak literatura sugeruje niż narzuca, zadaje pytania, a nie poucza.

    Ostatnio zmieniony ndz lut 21, 2016 1:38 am przez black_cape, łącznie zmieniany 1 raz.

  3. SeelenverkoperGrzebiący Słowa
    Ogólnie uwielbiam pasjami kino japońskie ale mangi zraziła mi jedna z byłych. Obojętnie co oglądam myślę o niej, a potem piję i nie jestem pewien co oglądam, a że seriale mają sporo odcinków to popadam w miesięczny alkoholizm. Chociaż nie wiem czy miłość do cybera nie zwycięży nad wątrobą....

    https://www.youtube.com/watch?v=jROLrhQkK78 klasyk klasyków nowego cyberpunku.
    http://www.wallpapervortex.com/wallpape ... sY7huaS9eg polecam komiks, choć pewnie czytałeś go.Mamy też krótką, dwuzeszytową "polską" odpowiedź. Źle to brzmi i jeszcze gorzej wygląda
    Jak masz zacięcie mozesz przeczytać coś Patt Cadigan, ale to jazda po krawędzi. Jakość zależy od tłumacza.
    Trylogia WWW Sawyera jest dla dzieciaków i Gibson staje się takim strasznie wesołym naćpanym prorokiem dla autora.

    Możesz polecić jakieś typowe cyberpunkowe klimaty jeszcze ? To jedna z moich największych pasji.
  4. DarnathAdministrator
    The Expanse jest jednak całkiem smaczny. Nie spodziewałem się tak ciężkiego, mrocznego serialu SF. Jeśli kogoś kręcą takie klimaty - tu zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=27JmggM5GGQ

    A że wtrącę się w dyskusje o cyberpunku - Ghost in the Shell (chociaż pewnie większość z Was zna). Sam za Japonią tak bardzo nie przepadam, ale mogę spokojnie polecić każdemu twory Shinichirō Watanabe, a zwłaszcza Cowboya Bebopa (space opera). Świetna historia, postacie i... kapitalna ścieżka dźwiękowa, dla przykładu: raz, dwa, trzy.
    polecam komiks, choć pewnie czytałeś go.
    BTW częsty błąd bo ciężko zidentyfikować po nicku, ale w tym wypadku black_cape to -aś.
  5. black_capeRedakcja
    W sumie można się zorientować po formie czasowników; ale spoko, nic się nie stało przecie. :p

    @Seelenverkoper: Dzięki za linki. Z cyberpunku raczej nie mogę nic polecić poza klasyką. Hmm, jakiś rok temu wyszedł taki film Ex Machina, nie widziałam go jeszcze, ale zebrał mnóstwo pozytywnych recenzji i może by się wpasował w Twoje gusta (o ile jeszcze nie oglądałeś). Zresztą może ktoś ze Sferowców widział i podzieli się wrażeniami? ;)
  6. SeelenverkoperGrzebiący Słowa
    Ex machina jest ciekawy. Bardzo oszczędny w wyrazie. Takie kino psychologiczne choć z prostymi postaciami. Koniec stanowiący "wielki zwrot" ani przez chwilę mnie nie zaskoczył. Nie umywa się do Łowcy Androidów. Nie zmienia to faktu, że jest wybitny jak na ostatnie lata posuchy. Z tego co kojarzę jego bohaterowie spotkali się niedawno na planie nowych gwiezdnych wojen.

    Ghosta oczywiście znam. Pytałem bo nasza forumowa koleżanka zwróciła uwagę na mało znane (dla mnie) mangowe tytuły. Grzebię w cyberze od dawna i sam nawet co nieco piszę.

    Wracając: widzieliście może nowe SW? VII? Podobały się?
    p.s a trailer fajny. Przypomina mi gry z serii Red Faction.
  7. DarnathAdministrator
    Apropo przypomniał mi się ten stary materiał promocyjny do 2077 od Mike Pondsmith'a (podoba mi się to jego spojrzenie na gatunek). Jeszcze taka ciekawostka w nawiązaniu do The Expanse, jednym z pobocznych bohaterów jest aktor odgrywający rolę Adama Jensena w prequelach Deus Exa. Momentalnie jak usłyszałem głos musiałem sprawdzić to na wiki.

    Co do cyberpunku, z mniej oczywistych tytułów, przypomina mi się całkiem świeża gra Segi pt "Binary Domain". Tytuł miał spory potencjał, ale z tego co pamiętam sprzedał się tragicznie. Do dziś mało kto kojarzy ten "cyberpunkowy Mass Effect". Z filmów przychodzi mi na myśl "Dark City", choć więcej w tym klimatu noir, który po prostu uwielbiam (i takiej psychozy z incepcją).

    Z animacji dałem się też swego czasu skusić na "Ergo Proxy" - tam jednym z istotnych wątków jest relacja człowiek-technologia, choć to na pewno nie najważniejszy "motyw" całej historii.

    W nawiązaniu do pytania, Gwiezdne Wojny były takie sobie. Jako taka nostalgiczna podróż to rewelka, ale niewiele poza tym. Kopia oryginalnej trylogii.
  8. DarnathAdministrator
    Jako, że nie wszyscy śledzą nasze social-media, wrzucam bardzo ciekawą "kompilację gier"; a właściwie to encyklopedię historii cRPG pisaną przez prawdziwych maniaków gatunku:
    https://crpgbook.files.wordpress.com/20 ... view-3.pdf

    Sam przypomniałem sobie przynajmniej kilka tytułów z dzieciństwa (Ultima IV, co to była za gra ;)), choć nie jestem aż tak stary aby pamiętać je wszystkie.
  9. DarnathAdministrator
    Dziewięć jak Dziewięć Warstw w Otchłani
    Na grimuarowym torcie płonie dziś (Ignusss SZSZSZCZĘŚLIWY) dziewięć świeczek i choć to tylko liczba, maleńka, mało znacząca statystyka, wciąż robi na nas niemałe wrażenie.
    Dziesiątą rocznicę będziemy już świętować ze spadkobiercą Udręki, ale zanim to nastąpi, chcieliśmy po raz kolejny podziękować wszystkim czytelnikom za spędzony z nami czas. Mimo że ten rok upływa nam na niecierpliwym oczekiwaniu na Tides of Numenera, wciąż chętnie przechodzimy przez portale, by móc podzielić się z Wami opowieściami z najdalszych zakątków Wieloświata.
    Zachęcamy Was przy okazji do zapoznania się z Fire and Dust, ostatni rozdział jest najdłuższym z dotychczasowych ;)
    http://grimuar.pl/fireanddust/1/trzy-pozary
    http://grimuar.pl/fireanddust/2/troje-z ... h-faktolow
    http://grimuar.pl/fireanddust/3/trzy-dni-wsrod-martwych
  10. ArhibaldWestGorejący Dyskutant
    Ma ktoś jakieś doświadczenia z sesji w świecie Numenery?
  11. DarnathAdministrator
    Cześć Arhi!
    Ma ktoś jakieś doświadczenia z sesji w świecie Numenery?
    Doświadczeń może nie, ale Ania (Corpselight) i ja, jesteśmy w posiadaniu podręczników, jeśli potrzebna jest jakaś dodatkowa wiedza.
    (nawiasem, trochę smutno mi z uwagi na to, że w tych podręcznikach korzystano ze "stocków");

    ---
    Czasami mnie boli, że nie możemy napisać o paru rzeczach, które dzieją się w back-endzie redakcji, ponieważ jest nieco za wcześnie (i nie wolno); ale cała redakcja (może nie licząc mnie, ja trochę ostatnio nawalam czasowo) cały czas coś "tworzy", na granicy Planescape'a i Tormenta; i mam nadzieję, że w końcu wam pokażemy tego efekty.

    Jak pewnie zauważyliście, trochę odcięliśmy się od newsów związanych z PoE i Tyranny, i nasza uwaga zwrócona jest ostatnio na czymś zupełnie innym (wróciliśmy właściwie do samego źródła naszego hobby). Nie skreślajcie nas jednak z uwagi na niską aktywność, bo dzieje się 8]
  12. RibaldOpłakujący Posty
    Czekamy :)
  13. ArhibaldWestGorejący Dyskutant
    Darnath pisze:Cześć Arhi!
    Ma ktoś jakieś doświadczenia z sesji w świecie Numenery?
    Doświadczeń może nie, ale Ania (Corpselight) i ja, jesteśmy w posiadaniu podręczników, jeśli potrzebna jest jakaś dodatkowa wiedza.
    (nawiasem, trochę smutno mi z uwagi na to, że w tych podręcznikach korzystano ze "stocków");

    ---
    Czasami mnie boli, że nie możemy napisać o paru rzeczach, które dzieją się w back-endzie redakcji, ponieważ jest nieco za wcześnie (i nie wolno); ale cała redakcja (może nie licząc mnie, ja trochę ostatnio nawalam czasowo) cały czas coś "tworzy", na granicy Planescape'a i Tormenta; i mam nadzieję, że w końcu wam pokażemy tego efekty.

    Jak pewnie zauważyliście, trochę odcięliśmy się od newsów związanych z PoE i Tyranny, i nasza uwaga zwrócona jest ostatnio na czymś zupełnie innym (wróciliśmy właściwie do samego źródła naszego hobby). Nie skreślajcie nas jednak z uwagi na niską aktywność, bo dzieje się 8]
    Wybacz za późną odpowiedź. Pytałem, bo sam niedawno zostałem po raz pierwszy Mistrzem Gry (Warhammer Fantasy 2 ed.) i jestem ciekaw czy grał ktoś w Numenerę. A jeśli tak to jakie miał doświadczenia, co uważa za plusy czy minusy.
  14. DarnathAdministrator
    Arhi, w kręgach fanów papierowych RPG, ewidentnym plusem Numenery jest duża elastyczność w tworzeniu i prowadzeniu postaci; z drugiej strony, spotkałem się z zastrzeżeniami, że mechanice brak "zęba". Numenera silnie polega na umiejętnościach i wyobraźni Mistrza Gry.

    Sam jednak jeszcze nie grałem, więc wiele nie podpowiem.
  15. DarnathAdministrator
    Hej forumowicze, co prawda pojawiło się na stronie, ale nie zapominając o naszym gawędziarskim kącie:
    Niech cień Pani zawsze Was omija! Za nami kolejny już rok przygotowań do powstania przeciwko illithidom.

    Przyszły rok będzie dla nas wyjątkowy z kilku względów. Po pierwsze czeka nas okrągła, dziesiąta już rocznica istnienia Grimuaru. Po drugie już w lutym do naszych rąk trafi gra, której powstawanie śledziliśmy i dokumentowaliśmy przez ostatnie trzy lata. Pozostałe powody zachowamy na razie dla siebie, żeby nie psuć niespodzianki ‒ wiedzcie jednak, że choć oczywiście ‘idzie nowe’ w postaci T:ToN, czeka nas w tym roku wiele sentymentalnych chwil.

    Rok 2016 postanowiliśmy pożegnać również sentymentalnym akcentem, tłumacząc dla Was tekst Montego Cooka (współautora settingu Planescape i twórcy systemu Numenera) „The Day of Grace”, oryginalnie zamieszczony w magazynie Polyhedron w grudniu 1997 roku. Zapraszamy do lektury i jednocześnie życzymy Wam w nadchodzącym roku wszelkiej pomyślności i wielu emocjonujących chwil ‒ czy to w Sigil, czy w Klifach Sagusa, czy w Waszym własnym zakątku Wieloświata :)
    Tekst: Nowy rok w Sigil
  16. DarnathAdministrator
    Po czterech latach oczekiwania dobiegają końca ;)
  17. DarnathAdministrator
    Hej ho, kolejne lata za nami.
    Dziś stuknęło nam równo 12 lat, a więc trzymając się wieloletniej tradycji, pora coś napisać. Jak pewnie zauważyliście, ocena naszej aktywności skalą szkolną (lub jakąkolwiek inną) byłaby raczej negatywna, ale bierzemy poprawkę na to, że w świecie też nie dzieje się na razie wiele, przynajmniej jeśli mowa o tematach, którymi jesteśmy najbardziej zainteresowani. W ostatnim czasie koncentrujemy się raczej na poprawianiu jakości istniejących zasobów oraz dalszej pracy nad interaktywną mapą Wieloświata. Coraz więcej też piszemy – póki co do szuflady, ale mamy nadzieję wkrótce podzielić się z Wami naszą radosną twórczością.

    Patrzymy przy tym z optymizmem na zbliżające się premiery cRPG i przynajmniej do czasu, kiedy ten optymizm nie opadnie (patrzę na Was, Wrota Baldura), będziemy się starali informować Was o nowościach.

    Dzięki za te wszystkie spędzone razem lata :)
  18. GhosterGlobal Moderator
    https://frommetertomeaning.wordpress.co ... -shangyin/

    To jest wiersz, którego pierwsze cztery linijki mówił zombie w Kostnicy. ;)
  19. szefGorejący Dyskutant
    (Może zawierać spoilery :P.)

    Interesujące. Powiem szczerze, że chyba nie spotkałem się z tym easter eggiem, albo sobie nie przypominam.

    W każdym razie poszperałem i okazuje się że to robotnik zombie #1041 na pierwszym piętrze, na którym widocznie należy użyć umiejętności Gadaj-Kości-Opowieści.

    Przytaczam część dialogu.

    Bezimienny: "O czym to mówiłeś, kiedy pojawiłeś się po raz pierwszy?"

    Zombie robotnik: "Ach, to... ach... to taki wiersz. Trudny do przetłumaczenia. Masz może jakieś inne pytanie?" Uśmiecha się do ciebie niepewnie.

    Bezimienny: "Nie... ale chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o tym wierszu."

    Zombie robotnik: "No dobrze." Namyśla się przez chwilę, stukając końcówkami kościstych palców o siebie. Po chwili zaczyna mówić raz jeszcze rytmicznym, miarowym głosem:

    "Trudno jest spotkać się, jak i trudno się rozstać.
    Wiatr północny zelżał; setki kwiatów blakną.
    Gdy umrą robaki Wiosny, jedwab nigdy nie wzejdzie.
    Gdy świecy wosk stanie się popiołem, ustaną łzy."

    Uśmiecha się do ciebie.


    Bezimienny: "Interesujące. Co to znaczy?"

    Zombie robotnik: "No cóż, ze wstydem przyznaję, że była to subtelna próba powiedzenia... że być może najlepiej byłoby pozostawić dusze umarłych w spokoju. Ja już dłużej nie chcę mieć nic wspólnego z tym..." Duch robi zamaszysty ruch ręką, wskazując wszystko dookoła. "...światem."

    To angielskie tłumaczenie które zapodałeś @Ghoster jest lepsze, w grze oryginalnie brzmi nieco gorzej...

    "It is difficult to meet as it is difficult to part.
    "The north wind has weakened; hundreds of flowers fade away.
    "When the Spring worms die, the silk shall never come again.
    "When the candle wax becomes ash, tears shall stop."


    ...za co przeprasza jeden z tłumaczy(?) np. tutaj:
    https://web.archive.org/web/20170615115 ... _poem.html

    Dodam jeszcze link na yt z owym zombie:
    https://www.youtube.com/watch?v=mB6rRkb26fA

    Eh, po tylu latach - przynajmniej dla mnie - nadal ciekawostki. Albo chociaż odkopanie czegoś o czym zupełnie zapomniałem. :D

    Aha, może popsuję zabawę ale więcej easter eggów opisanych jest chociażby tu: http://blog.beamdog.com/2017/05/planesc ... -eggs.html

    P. S.
    Tagi spoiler nie funkcjonują!
  20. GhosterGlobal Moderator
    Co tam, skurle? Czym się dzisiaj zajmujecie?

← Gmach Mówców [Offtopic]