[Torment] ToN: Komentarze do glosariusza

120 postów · 1 117 142 wyświetlenia · 2013 · strona 3 z 6

Forum Grimuaru działa obecnie w trybie tylko do odczytu, ale wszystkie dawne dyskusje wciąż są dla Was dostępne.

  1. DeveanOpłakujący Posty
    (Przepraszam moderatorów z góry za podwójny post, ale jedna duża wypowiedź zaczynała tracić na czytelności).

    [quote=""Ghoster""][quote=""Devean""]Hmm, zatracone kompletnie nie pasuje moim zdaniem. Zatracić się w czymś, ale nie w czasie.
    Ale nakierowałeś mnie na nową propozycję: Stracone czy lepiej: Utracone[/quote]
    W jakim czasie? "Utracone" przez kogo? Te twoje propozycje... Rany, no niech się ktoś prócz mnie tutaj wypowie, bo nawet nie wiem jakiego typu sofizmatami myślowymi rzuca Devean.[/quote]
    Chodzi mi o znaczenie słowa 'zatracony':
    zatracony
    1. «taki, który się w coś mocno zaangażował»
    2. «okropny, przeklęty»
    zatracenie
    1. «utrata poczucia rzeczywistości wskutek intensywnego zainteresowania się kimś lub czymś»
    2. daw. «unicestwienie»
    Mamy zatem dawne znaczenie słowa 'zatracenie', które by tu pasowało tak, jakbyśmy chcieli. Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy grający od razu to skojarzy? Czy raczej pójdzie po bardziej współczesnym znaczeniu?
    Obecnie mamy związki frazeologiczne w rodzaju „pójść na zatracenie”, „zatracenie poczucia czasu”, „droga do zatracenia”. Dałoby się to podciągnąć pod Lost Empire, ale moim zdaniem nie jest to optymalne rozwiązanie.

    Przez kogo utracone? Przez świat, 'ludzkość', zaginione w odmętach dziejów.
    Moje pierwsze skojarzenie — Paradise Lost. Stąd 'utracony'.

    Tylko tu też bym się wstrzymywał z ostatecznymi decyzjami do czasu poznania dokładnej historii. Co to znaczy 'Lost'? Czy jest gdzieś poza znanym światem, droga do niego została zapomniana? Czy też przestało istnieć? Czy ludzi do niego tęsknią? Czy wręcz przeciwnie?

    Takie i inne pytania zawsze zadaje się twórcom w przypadku wszelkich niejasności.

    Jestem jak najbardziej otwarty na *konstruktywną* krytykę. Zarejestrowałem się tu, żeby dyskutować i konsultować się ze społecznością mniej czy więcej grą zainteresowaną. Dlatego proszę o spokojną dyskusję, bez nakręcania się :).
  2. GlobbiWspółsłowiec
    [quote=""Devean""][quote=""Globbi""]Warstwa - jakby twórcy chcieli używać prostych słów to by napisali level[/quote]
    Popełniasz podstawowy błąd początkującego tłumacza.

    Ty nie masz przetłumaczyć słów. Ty masz stworzyć polską terminologię. Oddać sens, choćby używając zupełnie innego słowa.[/quote]Warstwa w ogóle nie oddaje sensu. Nie można mówić o warstwie labiryntu (jak już to o poziomach) ani nie mówimy o warstwach umysłu, ani myśli. Użycie tutaj "warstwa" to nie tworzenie polskiej terminologii ale zignorowanie jej tworzenia. Poza tym polska terminologia musi logicznie odpowiadać oryginalnej, a o tym zdaje się zapominać większości twórców gry. Wychodzi potem na to, że nie da się porozumieć z kimś, kto grał w inną wersję gry. Polecam przejrzenie tłumaczeń Planescape: Torment, tamte były genialne i dziwne słowa z oryginału były tłumaczone w dziwne słowa polskie.

    [quote=""Globbi""]Odrzuceniec - beznadziejne
    Wypowiedź uzasadnij ;).
    [/quote]Przesadziłem z krytyką tego słowa bo mi się nie spodobało, post zedytowałem po minucie :P Ale zauważ, że twoje uzasadnienia wcale nie są wyczerpujące ("brzmi mi dziwnie").
    Mówimy wszak straceńcze, potępieńcze, zatraceńcze?
    Właśnie nie mówimy. Nie znam nikogo kto tak mówi, nie znajduję tekstów z takimi słowami. Używa się tylko czasem mianowników.

    Swoją drogą, pomieszałem. Prawdopodobnie jako imię głównej postaci będzie używane "The Forgotten One", proszę nie proponuj "zapomieńca". Tym bardziej, że w tym wypadku trzeba się odnieść do PS:T, gdzie "The Nameless One" był "Bezimiennym".
    Mam też nowy pomysł, z podejściem od zupełnie nowej strony: Skorupa (jako pozostałość po 'zużyciu').
    Ciekawe, a co powiesz na "Powłoka"? Czasem nawet mówi się o ciałach jako o "powłokach cielesnych".
    Zastanawiałem się nad poległymi, owszem dobrze brzmi, ale nie jest do końca bezpieczne. Prawdopodobnie będzie pasować, ale nie wiemy na 100%, czy oni wszyscy polegli (może niektórzy zaginęli lub umarli w łóżku). Tu też potrzebny jest dokładniejszy opis od twórców.
    Nie jest potrzebny dokładniejszy opis, to będą nagrobki/posągi z imionami donatorów. Tutaj zgadzam się kompletnie z Ghosterem, Martwi Bohaterowie brzmią całkowicie normalnie i znaczą dokładnie to co powinni. A jeśli tylko brzmienie ci przeszkadza, to co powiesz na Dolinę Umarłych Bohaterów.
    Bo moim zdaniem [martwych] jest to zbyt mało... poetyckie.
    Po propozycji tłumaczenia "fathom" na "warstwę" nie chcesz użyć słowa "martwy" bo jest niepoetyckie?...
    [o "cypher"]To są przedmioty. Przeczytaj opis tutaj: http://www.numenera.com/cyphers-odditie ... scoveries/
    Wiem, że są to przedmioty. Mówiłem, że słowo z oryginału nie oznacza przedmiotu. A co później zrobisz, jeśli ktoś w dialogu powie: "cyphers are relics of the past" w ramach wytłumaczenia, albo jak konkretny inny przedmiot będzie reliktem?

    Podobnie zresztą jest z tym pope i papacy. Bardzo mieszane mam uczucia do tłumaczenia wiernego (papież i paiestwo), ale podanie innych słów to poprawianie i wypaczanie tekstu autora. Słowa "pope" i "papież" oraz "papacy" i "papiestwo" są używane dokładnie tak samo w języku polskim i angielskich, z takimi samymi skojarzeniami, z takim samym pochodzeniem.
    Pamiętajcie: wierne tłumaczenie rzadko jest piękne. Piękne — rzadko jest wierne :).
    Problem jest kiedy nie jest ani piękne ani wierne, a to jest w propozycjach typu "warstwa".
    P.S. Globbi, proszę, używaj znaków interpunkcyjnych i wielkich liter. Twoje posty zdecydowanie zyskają na czytelności.
    Używam znaków interpunkcyjnych, wielkich liter też jak wypowiadam się zdaniami. Jak zdaniami się nie wypowiadam to w złożonych wypowiedziach używam też średników. W poprzednim poście nie widzę potrzeby dodania kilku wielkich liter do wymienionych w punktach uwag.
  3. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Globbi""]Warstwa w ogóle nie oddaje sensu. Nie można mówić o warstwie labiryntu (jak już to o poziomach) ani nie mówimy o warstwach umysłu, ani myśli.[/quote]
    OK, tu muszę przyznać Ci rację. Po kilku dniach zastanowienia Meander chyba najlepiej mi pasuje.

    [quote=""Globbi""]Poza tym polska terminologia musi logicznie odpowiadać oryginalnej, a o tym zdaje się zapominać większości twórców gry.[/quote]
    Tu się nie zgodzę. Polska terminologia ma być osadzona w naszej kulturze i odpowiadać temu, co widać na ekranie. Angielskiej terminologii nie widać na ekranie.

    Co do porozumienia się, to i tak często jest to niesamowicie trudne. Języki są zbyt różnorodne moim zdaniem, aby można było dążyć do podobieństw pod każdym względem.

    [quote=""Globbi""]
    Mówimy wszak straceńcze, potępieńcze, zatraceńcze?
    Właśnie nie mówimy. Nie znam nikogo kto tak mówi, nie znajduję tekstów z takimi słowami. Używa się tylko czasem mianowników.[/quote]
    Owszem, słowa i formy te zanikły. Ale właśnie w grach komputerowych i literaturze można czasem je przywrócić.

    [quote=""Globbi""]Swoją drogą, pomieszałem. Prawdopodobnie jako imię głównej postaci będzie używane "The Forgotten One", proszę nie proponuj "zapomieńca". Tym bardziej, że w tym wypadku trzeba się odnieść do PS:T, gdzie "The Nameless One" był "Bezimiennym".[/quote]
    Racja. Skoro TToN ma być duchowym spadkobiercą PST, to istotnie należałoby może zachować podobieństwo form.

    I spokojnie, zapomnieńca bym nie zaproponował. 'nienie' nie brzmi dobrze, to nie byłby udany neologizm :).

    [quote=""Globbi""]
    Mam też nowy pomysł, z podejściem od zupełnie nowej strony: Skorupa (jako pozostałość po 'zużyciu').
    Ciekawe, a co powiesz na "Powłoka"? Czasem nawet mówi się o ciałach jako o "powłokach cielesnych".[/quote]
    Podoba mi się powłoka. W zasadzie poza terminem głównym (załóżmy Odrzucony / Zapomniany) wypadałoby mieć też kilka 'potocznych' określeń, które mogłyby padać w dialogach.
    Przykładem może być Dishonored, gdzie Weeper (ofiara zarazy) raz jest 'Płaczką/Płaczkiem', a raz (w wypowiedziach przedstawicieli niższych warstw społecznych) 'Beksami'.

    Takie zabiegi sprawiają wrażenie, że język gry żyje, że nie jest sztucznym tworem.

    [quote=""Globbi""]Nie jest potrzebny dokładniejszy opis, to będą nagrobki/posągi z imionami donatorów. [/quote]
    Czy na pewno? Powiedzieli gdzieś, że nie mają innych planów (np. fabularnych) związanych z tym miejscem? Diabeł zawsze tkwi w szczegółach!

    [quote=""Globbi""]A jeśli tylko brzmienie ci przeszkadza, to co powiesz na Dolinę Umarłych Bohaterów.[/quote]
    Zastanawia mnie w ogóle, dlaczego dodali koniecznie to Dead? Może jest za tym jakiś głębszy sens.

    [quote=""Globbi""]Wiem, że są to przedmioty. Mówiłem, że słowo z oryginału nie oznacza przedmiotu.[/quote]
    Owszem. Aczkolwiek odniosłem wrażenie, że użył tego słowa w nowym znaczeniu, bo fajnie i tajemniczo brzmi :).

    [quote=""Globbi""]Podobnie zresztą jest z tym pope i papacy. Bardzo mieszane mam uczucia do tłumaczenia wiernego (papież i paiestwo), ale podanie innych słów to poprawianie i wypaczanie tekstu autora. Słowa "pope" i "papież" oraz "papacy" i "papiestwo" są używane dokładnie tak samo w języku polskim i angielskich, z takimi samymi skojarzeniami, z takim samym pochodzeniem.[/quote]
    Nie zgodzę się. Dla Anglików (w większości protestantów) papież/papiestwo niesie ze sobą dużo mniejszy ładunek emocjonalny, niż dla Polaków. Poza tym papiestwo to raczej określenie tworu państwowego. Znowuż przydałby się dokładniejszy opis.

    [quote=""Globbi""]Używam znaków interpunkcyjnych, wielkich liter też jak wypowiadam się zdaniami. Jak zdaniami się nie wypowiadam to w złożonych wypowiedziach używam też średników. W poprzednim poście nie widzę potrzeby dodania kilku wielkich liter do wymienionych w punktach uwag.[/quote]
    Mimo wszystko Twój poprzedni post czytało mi się ciężko. Ten a tamten to niebo a ziemia, a kwestia to jedynie paru przecinków i naciśnięć klawisza Shift ;).
  4. GlobbiWspółsłowiec
    Nie zgodzę się. Dla Anglików (w większości protestantów) papież/papiestwo niesie ze sobą dużo mniejszy ładunek emocjonalny, niż dla Polaków. Poza tym papiestwo to raczej określenie tworu państwowego. Znowuż przydałby się dokładniejszy opis.
    "Papiestwo" to określenie urzędu, podobnie jak "prezydentura". W angielskim jest dokładnie tak samo, dlatego dziwne jest w ogóle istnienie tego "Amber Papacy". Teraz czy zmiana tego nie będzie poprawianiem Montego? Trzeba by się spytać, ale po prześledzeniu wielu wypowiedzi pana Cooka, myślę, że odpowiedziałby coś w stylu: "To bardzo trafna uwaga, jednak w przyszłości to i tamto numenera! Czy nie byłoby ciekawie numenera numenera?! Jak widzisz to było dokładnie przemyślane i nie mogę się doczekać co zrobią z tym gracze."

    Z tym powiązaniem emocjonalnym się zgadzam. Stąd też moja propozycja w glosariuszu była jako "opat". Jednak może tutaj być celowo użycie papieża na wzór. Jakby w którejś z powieści dowiedzieć się, że papież jest papieżem z konkretnego powodu, to by wyszła dupa :P
  5. GhosterGlobal Moderator
    Akurat wyniki Google'a w tym przypadku nie mają nic do rzeczy. Tworzymy wszak nową terminologię. A te „potworki”, jak je nazywasz, to kreatywne wykorzystanie naszego języka. I w tym kierunku należy iść, przekładając dzieła literackie i około-literackie.
    Główne pytanie: dlaczego i w jakim celu? Jak dla mnie to jest naprawdę takie silenie się na inność, wyniki z Google mają dużo do rzeczy, gdyż pokazują ilu ludzi w ogóle kiedyś pomyślało o takim słowie. To co teraz robisz to tłumacząc słowo "Yes" i mając do wyboru "Tak" oraz "No" wybierasz "Noż oczywiście!". To chyba dobre porównanie.

    [quote=""Devean""]Tyle teorii. Ja piszę, jaka jest praktyka. W praktyce każda gra jest inna, każda implementacja jest inna. Czasem można bawić się zmiennymi, czasem niektóre rzeczy są wstawione na sztywno. Przez lata pracy tylko raz miałem do czynienia ze studiem, które umożliwiało dostosowywanie tekstów z uwagi na specyfikę języka. I nie byli to anglosasi. Dlatego też nie liczyłbym na zbyt dużą elastyczność.[/quote]
    Znów: bzdura. *Każdy* dialog napisany w *każdym* RPGu uwzględniającym zmienne może być zmodyfikowany według potrzeb, po prostu trzeba chcieć i zatrudnić kogoś, kto teksty tłumacza będzie potrafił zaimplementować do gry, czyli te kilka nawiasów wystukać, a nie na ślepo wkleić tekst tłumacza na tekst źródłowy. Jeśli myślisz, iż w nowym Tormencie będzie to niemożliwe to mogę cię w stu procentach zapewnić, iż się mylisz.

    [quote=""Devean""]Jak najbardziej. Sięgnij do klasyków z przekładu fantastyki. Tam jest mnóstwo podobnych terminów.[/quote]
    Źle, to porównanie nie ma kompletnie nic do rzeczy, bo to kompletnie nie jest odpowiedź na moje pytanie (chodzi mi tutaj o wszystko po pierwszym zdaniu); tak czy inaczej jeśli faktycznie tak uważasz, to cóż, nie zamierzam się tu nawet spierać, bo widać nie dojdziemy do porozumienia.

    [quote=""Devean""]Bo moim zdaniem jest to zbyt mało... poetyckie. Dolina ta kojarzy mi się z czymś wzniosłym. Wychodek może być latryną, może być sraczem. Zależy od tego, jaki efekt chcesz osiągnąć. Dlatego z ostateczną decyzją należy się wstrzymać do czasu, aż twórcy dokładniej opiszą tę dolinę.[/quote]
    "Zróbmy grę bardziej poetycką niż jest w rzeczywistości". Jeśli chcesz poetycko nazwać śmierć to powiedz "Obdartych z życia", ale nie zmieniaj tak prostych i klarownych słów w poważnym tłumaczeniu.

    [quote=""Devean""]Powstrzymajmy się od wycieczek personalnych może, co?[/quote]
    Chyba nie zrozumiałeś celu tego ad hominem - zauważyłem zwyczajnie, iż to nie jeden twój pomysł był zły, lecz ogólnie wydajesz się prowadzić te tłumaczenia jakąś swoją osobistą, oderwaną od powszechności drogą, te wszystkie "niech będzie bardziej poetycko", "niech będzie głęboko" (z de facto odrzutka zrobiłeś jakąś "skorupę", bez dodatkowego wyjaśnienia nie ma szans że ktoś się w ogóle połapie o co w tym chodzi). Po prostu nie widzę w tym żadnego celu, to nie jest dobra droga do tłumaczenia czegokolwiek.

    [quote=""Devean""]„Szklana Pułapka” nie jest złym tłumaczeniem. Jest tłumaczeniem kiepskim, ale pasującym do fabuły pierwszego filmu. Kretynem był ten, kto sequel nazwał po prostu „Szklaną Pułapką 2” :D.[/quote]
    To *jest* złe tłumaczenie; "Pasującym do fabuły tłumaczeniem" jest też "Kobieta Wąż", w którym to na końcu filmu okazywało się, iż kobieta była wężem. I nie był kretynem ten, kto nazwał drugą część tak samo jak pierwszą, był po prostu ofiarą złego tłumacza pierwszej części i nic nie mógł na to poradzić. Jeśli uważasz, że miał w ogóle możliwość nazwać film "Giń Hardo 2" gdy nie było nigdy pierwszej części, to o czym my w ogóle rozmawiamy?

    [quote=""Devean""]Chodzi mi o znaczenie słowa 'zatracony':
    zatracony
    1. «taki, który się w coś mocno zaangażował»
    2. «okropny, przeklęty»
    zatracenie
    1. «utrata poczucia rzeczywistości wskutek intensywnego zainteresowania się kimś lub czymś»
    2. daw. «unicestwienie»
    Mamy zatem dawne znaczenie słowa 'zatracenie', które by tu pasowało tak, jakbyśmy chcieli. Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy grający od razu to skojarzy? [...][/quote]
    Problem z tym, że takie pytanie zadaję sobie widząc te twoje propozycje i w kilku przypadkach ta odpowiedź to "zdecydowanie nie".

    [quote=""Globbi""]Warstwa w ogóle nie oddaje sensu. Nie można mówić o warstwie labiryntu (jak już to o poziomach) ani nie mówimy o warstwach umysłu, ani myśli.[/quote]
    Hmm... Właściwie to o warstwach umysłu mówimy często - przynajmniej my, wolni interpretanci Diamentowej Drogi, dalej może Wadżrajaniści, a już strasznie uogólniając po prostu Buddyści. Poza tym nie tylko "my".

    [quote=""Globbi""]Podobnie zresztą jest z tym pope i papacy. Bardzo mieszane mam uczucia do tłumaczenia wiernego (papież i paiestwo), ale podanie innych słów to poprawianie i wypaczanie tekstu autora. Słowa "pope" i "papież" oraz "papacy" i "papiestwo" są używane dokładnie tak samo w języku polskim i angielskich, z takimi samymi skojarzeniami, z takim samym pochodzeniem.[/quote]
    Właściwie to zgadzam się z tym - zaproponowałem tam jakiegoś "Magnata" completely out of the blue głównie z powodu tego, iż ktoś wspominał, że "Bursztynowe Papiestwo" brzmi śmiesznie. Tak naprawdę byłbym raczej za tym tłumaczeniem, nic lepszego i tak nie wykombinujemy.

    [quote=""Devean""]Tu się nie zgodzę. Polska terminologia ma być osadzona w naszej kulturze i odpowiadać temu, co widać na ekranie. Angielskiej terminologii nie widać na ekranie.[/quote]
    Ale to nie powód, że mamy ją olewać, równie dobrze możesz przetłumaczyć "Numenera" na "Kiełkica", no bo niby czemu nie?

    [quote=""Devean""]Co do porozumienia się, to i tak często jest to niesamowicie trudne. Języki są zbyt różnorodne moim zdaniem, aby można było dążyć do podobieństw pod każdym względem.[/quote]
    Fakt, ale owe różnice są zdecydowanie mniejsze niż ci się wydaje jeśli mówimy tutaj o zwyczajnym słowotwórstwie. Języki nie różnią się samymi słowami, tylko gramatyką, składnią, fonetyką, fleksją i żyliardem innych rzeczy, ale to nie o to tu chodzi, to jest właśnie rozgraniczenie między tłumaczeniem zdań a tłumaczeniem konkretnych słów - przy słowach ma cię obchodzić po prostu to, by w języku docelowym możliwie najbliżej trafić z tłumaczeniem, a nie wstawiać do tłumaczenia swoich własnych pomysłów, które się wzięły znikąd. Poza tym: powtarzam się, ale i ty robisz to już któryś raz.

    [quote=""Devean""]Owszem, słowa i formy te zanikły. Ale właśnie w grach komputerowych i literaturze można czasem je przywrócić.[/quote]
    "Zanikły"? Co to ma w ogóle znaczyć "zanikły"? Słowa takie jak "Potępieniec" były w języku polskim od bardzo dawna, ale odkąd się pojawiły - nigdy nie zanikły. Zawsze były po prostu częścią języka literackiego, a nie potocznego. Poza tym jest gargantuiczna różnica między używaniem istniejących słów a zmyślaniem jakichś własnych tłumacząc to tym, że można.

    [quote=""Devean""]Podoba mi się powłoka. W zasadzie poza terminem głównym (załóżmy Odrzucony / Zapomniany) wypadałoby mieć też kilka 'potocznych' określeń, które mogłyby padać w dialogach.
    Przykładem może być Dishonored, gdzie Weeper (ofiara zarazy) raz jest 'Płaczką/Płaczkiem', a raz (w wypowiedziach przedstawicieli niższych warstw społecznych) 'Beksami'.

    Takie zabiegi sprawiają wrażenie, że język gry żyje, że nie jest sztucznym tworem.[/quote]
    Patrz: moje rozważania o bezcelowości tych nadpoetyckości.

    [quote=""Devean""]Czy na pewno? Powiedzieli gdzieś, że nie mają innych planów (np. fabularnych) związanych z tym miejscem? Diabeł zawsze tkwi w szczegółach!
    [...]
    Zastanawia mnie w ogóle, dlaczego dodali koniecznie to Dead? Może jest za tym jakiś głębszy sens.
    [...]
    Owszem. Aczkolwiek odniosłem wrażenie, że użył tego słowa w nowym znaczeniu, bo fajnie i tajemniczo brzmi :).[/quote]
    To "dead" na pewno znaczy, iż owi bohaterowie są żywi...

    Nie wiem, ech, może mam zły dzień, ale słowa które czytam od ciebie, Devean, zdecydowanie nie zdają się przychodzić z ust doświadczonego tłumacza, a jakiegoś poety, który chce wszędzie wsadzić drugie dno, "no bo przecież się da" - zdecydowanie nie na tym polega tłumaczenie czegokolwiek.
  6. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Globbi""]Z tym powiązaniem emocjonalnym się zgadzam. Stąd też moja propozycja w glosariuszu była jako "opat". Jednak może tutaj być celowo użycie papieża na wzór. Jakby w którejś z powieści dowiedzieć się, że papież jest papieżem z konkretnego powodu, to by wyszła dupa :P[/quote]
    Opactwo to trochę zbyt mała komórka organizacyjna na dużą organizację. Stąd moja propozycja Bursztynowego Zakonu.

    Właśnie, w glosariuszu stoi, że to jest to samo, co „Order of Truth”. Gdzie to było opisane?
  7. GlobbiWspółsłowiec
    [quote=""Devean""]Właśnie, w glosariuszu stoi, że to jest to samo, co „Order of Truth”. Gdzie to było opisane?[/quote]Oj nie odrobiłeś pracy domowej :D http://www.montecookgames.com/more-abou ... nth-world/
  8. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Ghoster""]Główne pytanie: dlaczego i w jakim celu? Jak dla mnie to jest naprawdę takie silenie się na inność, wyniki z Google mają dużo do rzeczy, gdyż pokazują ilu ludzi w ogóle kiedyś pomyślało o takim słowie.[/quote]
    Śmiem twierdzić, że pokazują tylko tyle, ile razy to słowo zostało użyte w Internecie :).

    Na marginesie: fajnie by było mieć dostęp do korpusu języka polskiego.

    [quote=""Ghoster""]To co teraz robisz to tłumacząc słowo "Yes" i mając do wyboru "Tak" oraz "No" wybierasz "Noż oczywiście!". To chyba dobre porównanie.[/quote]
    Trochę nie udał Ci się przykład. W jakim kontekście i kto mówi to „Yes”.

    [quote=""Ghoster""]Znów: bzdura. *Każdy* dialog napisany w *każdym* RPGu uwzględniającym zmienne może być zmodyfikowany według potrzeb, po prostu trzeba chcieć i zatrudnić kogoś, kto teksty tłumacza będzie potrafił zaimplementować do gry, czyli te kilka nawiasów wystukać, a nie na ślepo wkleić tekst tłumacza na tekst źródłowy. [/quote]
    Najzwyczajniej w świecie się mylisz. Powinno się tak robić, ale tak się nie robi.
    Powiem tak: zęby zjadłem na lokalizacji gier. Zmienne to jest jedna z głównych bolączek. Bo one już są zaimplementowane w 99% przypadków przed rozpoczęciem lokalizacji. I to tłumacz może ew. operować zmiennymi, które już są w angielskim tekście. Są gry, w których można kasować i dodawać zmienne. Są gry, w których muszą być dokładnie te, które występują w 'stringu' oryginalnym. Ba! Są takie, gdzie nawet kolejność zmiennych musi być ta sama! Wtedy jest dopiero Sajgon...
    Nie wypowiadaj się więc kategorycznie o czymś, z czym najwyraźniej nie pracowałeś zbyt dużo :).

    [quote=""Ghoster""]Jeśli myślisz, iż w nowym Tormencie będzie to niemożliwe to mogę cię w stu procentach zapewnić, iż się mylisz.[/quote]
    Nowy Torment jeszcze nie istnieje. W przyszłym roku się dowiemy, jak zdecydowali się zaimplementować konkretne zmienne.

    [quote=""Ghoster""]To *jest* złe tłumaczenie; "Pasującym do fabuły tłumaczeniem" jest też "Kobieta Wąż", w którym to na końcu filmu okazywało się, iż kobieta była wężem.[/quote]
    Em, nie, to byłoby spojler ;).

    [quote=""Ghoster""]I nie był kretynem ten, kto nazwał drugą część tak samo jak pierwszą, był po prostu ofiarą złego tłumacza pierwszej części i nic nie mógł na to poradzić. Jeśli uważasz, że miał w ogóle możliwość nazwać film "Giń Hardo 2" gdy nie było nigdy pierwszej części, to o czym my w ogóle rozmawiamy?[/quote]
    Mógł dać tytuł po linii jedynki — odwołujący się do fabuły. Ale offtopimy tutaj :).

    [quote=""Ghoster""]zatracony [CIACH][/quote]
    Nie odniosłeś się do meritum. Rozmawiamy tu cały czas o jak najlepszym tłumaczeniu Lost Empire.

    [quote=""Ghoster""]Właściwie to zgadzam się z tym - zaproponowałem tam jakiegoś "Magnata" completely out of the blue głównie z powodu tego, iż ktoś wspominał, że "Bursztynowe Papiestwo" brzmi śmiesznie. Tak naprawdę byłbym raczej za tym tłumaczeniem, nic lepszego i tak nie wykombinujemy.[/quote]
    Magnat kompletnie nie pasuje do organizacji religijnej. Patrz wątek rozmowy na temat zakonu (gdzie pojawił się Order of Truth?).

    [quote=""Ghoster""]Nie wiem, ech, może mam zły dzień, ale słowa które czytam od ciebie, Devean, zdecydowanie nie zdają się przychodzić z ust doświadczonego tłumacza, a jakiegoś poety, który chce wszędzie wsadzić drugie dno, "no bo przecież się da" - zdecydowanie nie na tym polega tłumaczenie czegokolwiek.[/quote]
    Wybacz bezpośredniość, ale ile lat doświadczenia masz w tłumaczeniach? I tłumaczeniach czego?
    Każdy projekt, każda książka, każda gra, każda nawet durna informacja prasowa wysmażona przez marketingoida wymaga innego podejścia. Numenera jest światem mistycznym i trzeba szukać złotego środka, który pozwoli to oddać.

    Co do 'udziwnień', 'nadpoetyckości', 'potworków' itp. — co powiesz zatem o Leśmianie, Lemie czy, nie wiem, Piotrze W. Cholewie, żeby dać coś bardziej współczesnego?

    --------------------
    [quote=""Globbi""]Oj nie odrobiłeś pracy domowej :D http://www.montecookgames.com/more-abou ... nth-world/[/quote]
    OK, to rzuca nowe światło na dyskusję, bo ewidentnie nawiązują do rozkwitu średniowiecza, ówczesnego Papiestwa i krucjat.
    Może istotnie warto zostawić Papiestwo.
    Ew. użyć słowa 'kościół' w znaczeniu organizacji religijnej. -> Bursztynowy Kościół
  9. GlobbiWspółsłowiec
    Co do "poetyckości" (termin subjektywny), moim zdaniem sprawa jest dość prosta - w miarę możliwości stosować wyszukane słowa tam gdzie wyszukane były w oryginale i proste tam gdzie proste były w oryginale. Nie widzę sensu innego rozwiązania.

    Co do "Castoff", trzeba pamiętać że będzie wiele rzeczy "Castoff's" tak jak teraz jest "Castoff's Labyrinth". Jeśli by użyć wspomnianą powłokę to moim zdaniem pasowałoby do podpisów pod artami "piersza powłoka" i "ostatnia powłoka" (choć tu trochę już nieścisłości, ostatnia jest raczej ta używana, a nie ta odrzucona). Za to Labirynt, podróż, drużyna czy cokolwiek innego "Castoff's" już nie będzie pasować. "Odrzucony" lub podobne imiesłowy najlepiej jednak oddają to słowo w znanych użyciach.

    Co do lost empire, to jest tam nawet "a lost empire" i nie znaczy nic konkretnego. Chodzi tylko o to, że to obelisk będzie z dawnego imperium co upadło, bo to świat post-apokaliptyczny. Tak samo z resztą jak valley of dead heroes nie znaczy nic więcej niż cmentarz. Jest tam "dead", bo to cmentarz, i chodzi jedynie o estetykę. Nawet, jeśli lokacja będzie miała związek z fabułą to "dead heroes" są tylko donatorami, a są martwi bo nie są postaciami w grze i nie przeżyli miliarda lat żeby tam się pokazać.
  10. DarnathAdministrator
    Nie chcę wcinać się między zdania, ale jeżeli ktoś nowy będzie przebijał się przez ten glosariusz to prędzej czy później oszaleje. Zastanawiam się, czy nie podzielić znowuż tej dyskusji na pół:

    1) Komentarze bezpośrednio do terminów z glosariusza (tłumaczenie terminu + krótkie uzasadnienie);
    2) Dyskusje na temat 1)

    ---

    Na razie odniosę się do rzeczy, które rzucają mi się w oczy:

    Słowa takie jak potępieniec i straceniec brzmią bardzo ciekawie. Pamiętacie słowa Wiekuistego? - "Czy sądzisz, że lękam się konfrontacji z tobą Połamańcze?"

    Valley of Dead Heroes to Dolina Martwych Bohaterów, po prostu. Samo "Dead" tylko wzmacnia wydźwięk tej nazwy, nie sądzę aby była w tym głębsza historia. Prawdopodobnie sama Dolina zostanie wykorzystana tylko w celach wyrażenia wdzięczności wobec osób, które dofinansowały T:ToN (mi się to akurat skojarzyło z monumentem z Planescape: Torment na którym grzebano nazwiska zmarłych).

    Meander jest świetny - black_cape ma złote pomysły. Póki co wiemy, że Labirynt będzie czymś w deseń podróży do wnętrza własnego umysłu (odbicia towarzyszy, ucieczka od śmierci, kto wie co jeszcze). W tym kontekście meandry (meandry umysłu), brzmią bardzo sensownie.

    Apropo Forgotten One, nie chce mi się wierzyć, że ten termin nie zaistniał już w dziesiątkach gier. Warto by poszukać w polskich lokalizacjach jak to tłumaczono i może znajdziemy źródło inspiracji.
  11. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Globbi""]Co do "Castoff", trzeba pamiętać że będzie wiele rzeczy "Castoff's" tak jak teraz jest "Castoff's Labyrinth". Jeśli by użyć wspomnianą powłokę to moim zdaniem pasowałoby do podpisów pod artami "piersza powłoka" i "ostatnia powłoka" (choć tu trochę już nieścisłości, ostatnia jest raczej ta używana, a nie ta odrzucona). Za to Labirynt, podróż, drużyna czy cokolwiek innego "Castoff's" już nie będzie pasować. "Odrzucony" lub podobne imiesłowy najlepiej jednak oddają to słowo w znanych użyciach.[/quote]
    Słuszna uwaga. Zatem 'Odrzucony' będzie zdecydowanie najlepszy.

    [quote=""Globbi""]Co do lost empire, to jest tam nawet "a lost empire" i nie znaczy nic konkretnego. Chodzi tylko o to, że to obelisk będzie z dawnego imperium co upadło, bo to świat post-apokaliptyczny.[/quote]
    A to zmienia postać rzeczy. Bo daje pole manewru w dialogach i opisach. Można dopasować termin do kontekstu.

    [quote=""Globbi""]Tak samo z resztą jak valley of dead heroes nie znaczy nic więcej niż cmentarz. Jest tam "dead", bo to cmentarz, i chodzi jedynie o estetykę. Nawet, jeśli lokacja będzie miała związek z fabułą to "dead heroes" są tylko donatorami, a są martwi bo nie są postaciami w grze i nie przeżyli miliarda lat żeby tam się pokazać.[/quote]
    [quote=""Darnath""]Valley of Dead Heroes to Dolina Martwych Bohaterów, po prostu. Samo "Dead" tylko wzmacnia wydźwięk tej nazwy, nie sądzę aby była w tym głębsza historia. Prawdopodobnie sama Dolina zostanie wykorzystana tylko w celach wyrażenia wdzięczności wobec osób, które dofinansowały T:ToN (mi się to akurat skojarzyło z monumentem z Planescape: Torment na którym grzebano nazwiska zmarłych).[/quote]
    Zgodnie ze starą zasadą, głoszącą „Jeśli trzy osoby ci mówią, że jesteś pijany — idź spać!”, czuję się przekonany. Dolina Martwych Bohaterów zatem.

    Co do Jack.
    Kombinowałem z różnymi innymi możliwościami. Przez myśl przebiegł mi 'uniwersalista'. Samo to słowo nie pasuje: jest zbyt wzniosłe i ma znaczenie zdecydowanie pozytywne, bez odcieni szarości. A, jak rozumiem, Jack to taka świnka morska. Ani świnka, ani morska. Do tego potrzebujemy krótkiego słowa, jedno-, dwusylabowego. Jak Ostrze (to roboczo przyjmuję na Glaive) czy Nano.
    Na razie nie mam konkretnego pomysłu, ale może powyższy akapit kogoś naprowadzi.
  12. GlobbiWspółsłowiec
    Dzisiaj wpadłem na pomysł tłumaczenia "Glaive" jako "Berdysz". Co myślicie?

    Poza tym Colin o "mere": We were originally talking about "mirrors", and then we realized there was a near-homonym in the word "mere", which, being a water-based term, accorded well with the Tides. So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you.
  13. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Globbi""]Dzisiaj wpadłem na pomysł tłumaczenia "Glaive" jako "Berdysz". Co myślicie?[/quote]
    Nawet fajny. Bardziej konkretne od Ostrza, moje pierwsze skojarzenie było z derwiszem, więc też w porządku.

    [quote=""Globbi""]Poza tym Colin o "mere": We were originally talking about "mirrors", and then we realized there was a near-homonym in the word "mere", which, being a water-based term, accorded well with the Tides. So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you.[/quote]
    Niech żyją gry słów i homonimy :).
    Aczkolwiek tutaj może być nawet proste rozwiązanie... po prostu 'zwierciadło'.
    Łapie się zarówno ich pierwotny zamysł, jak i nawiązanie do wody (zwierciadło wody).
    EDIT: I kolejna konotacja, też pasująca: zwierciadło duszy.
  14. GhosterGlobal Moderator
    [quote=""Devean""]Śmiem twierdzić, że pokazują tylko tyle, ile razy to słowo zostało użyte w Internecie :).[/quote]
    Co z kolei odzwierciedla to, ile osób o tym słowie pomyślało. Tak czy inaczej: to słowo nie istnieje, ale posiada ogrom zamienników, które istnieją, więc nie widzę sensu w tworzeniu nowych słów, jeśli mamy ogromny wybór wśród owych już istniejących.

    [quote=""Devean""]Trochę nie udał Ci się przykład. W jakim kontekście i kto mówi to „Yes”.[/quote]
    Nie, przykład udał mi się bardzo dobrze, tą odpowiedzią tylko pogłębiasz owe odniesienie.

    [quote=""Devean""]Najzwyczajniej w świecie się mylisz. Powinno się tak robić, ale tak się nie robi.
    Powiem tak: zęby zjadłem na lokalizacji gier. Zmienne to jest jedna z głównych bolączek. Bo one już są zaimplementowane w 99% przypadków przed rozpoczęciem lokalizacji. I to tłumacz może ew. operować zmiennymi, które już są w angielskim tekście. Są gry, w których można kasować i dodawać zmienne. Są gry, w których muszą być dokładnie te, które występują w 'stringu' oryginalnym. Ba! Są takie, gdzie nawet kolejność zmiennych musi być ta sama! Wtedy jest dopiero Sajgon...
    Nie wypowiadaj się więc kategorycznie o czymś, z czym najwyraźniej nie pracowałeś zbyt dużo :).[/quote]
    Odniosę się do pierwszego zdania, bo dalej się rozpisałeś głównie według niego: nie robi się tak, ponieważ ludzie są leniami - jestem absolutnie pewien, że jeśli byłoby ci dane pracować z osobą zaznajomioną w temacie, ba, chociażby spytać o tę kwestię twórców, to nie byłoby to najmniejszym problemem. Znów: kod każdej gry RPG z takimi zmiennymi *przewiduje* to, a czy tłumacz to wykorzysta czy nie zależy już od jego osobistego lenistwa bądź też braku znajomości kodu (a tutaj *zawsze* przydałaby się osoba, która by pomogła z owymi kilkoma nawiasami, to że jej nie ma to już kompletnie inna sprawa). Reasumując: *da się*, nie jestem i nigdy nie będę w stanie uwierzyć w to, iż osoby tak odpowiedzialne jak twórcy nowego Tormenta nawet by nie wprowadzali czegoś takiego do gry.

    [quote=""Devean""]Magnat kompletnie nie pasuje do organizacji religijnej. Patrz wątek rozmowy na temat zakonu (gdzie pojawił się Order of Truth?).[/quote]
    Wiem, już o tym mówiłem, więc nie wiem po co to powtarzać.

    [quote=""Devean""]Wybacz bezpośredniość, ale ile lat doświadczenia masz w tłumaczeniach? I tłumaczeniach czego?
    Każdy projekt, każda książka, każda gra, każda nawet durna informacja prasowa wysmażona przez marketingoida wymaga innego podejścia. Numenera jest światem mistycznym i trzeba szukać złotego środka, który pozwoli to oddać.[/quote]
    Ale złotego środka czego? Tłumaczenia i jakiejś wsadzonej na siłę głębi, której nie ma nawet w oryginale? Powiedz mi, po co to, w jakim celu? Tłumacz ma *tłumaczyć*, a nie edytować tekst wedle własnego widzimisię, tłumacząc z arabskiego "Fu'ād.un" oraz "Qalb.un" dobry tłumacz po prostu wstawiłby w oba miejsca "serce", a nie bawił się w jakieś abstrakcyjne wyrażenia pokroju "źródło życia", no błagam.

    [quote=""Globbi""]Co do "poetyckości" (termin subjektywny), moim zdaniem sprawa jest dość prosta - w miarę możliwości stosować wyszukane słowa tam gdzie wyszukane były w oryginale i proste tam gdzie proste były w oryginale. Nie widzę sensu innego rozwiązania.[/quote]
    +1

    [quote=""Darnath""]Słowa takie jak potępieniec i straceniec brzmią bardzo ciekawie. Pamiętacie słowa Wiekuistego? - "Czy sądzisz, że lękam się konfrontacji z tobą Połamańcze?"[/quote]
    Różnica jest w tym, że "Połamaniec" to faktycznie istniejące w polskim słowo, "Odrzuceniec" nie, nie ma absolutnie sensu w tworzeniu nowych słów, jeśli można je łatwo i bezproblemowo zastąpić istniejącymi.

    [quote=""Darnath""]Apropo Forgotten One, nie chce mi się wierzyć, że ten termin nie zaistniał już w dziesiątkach gier. Warto by poszukać w polskich lokalizacjach jak to tłumaczono i może znajdziemy źródło inspiracji.[/quote]
    Osobiście proponowałbym w żaden sposób nie kombinować i tak jak w pierwszym Tormencie "The Nameless One" zostało przetłumaczone jako "Bezimienny" tak i "The Forgotten One" przetłumaczylbym jako "Zapomniany".

    [quote=""Globbi""]Dzisiaj wpadłem na pomysł tłumaczenia "Glaive" jako "Berdysz". Co myślicie?[/quote]
    Naprawdę nie widzę dobrego powodu by tłumaczyć to inaczej niż "Glewia" - znaczenie to samo, wymowa taka sama i wydźwięk ten sam.

    [quote=""Globbi""]Poza tym Colin o "mere": We were originally talking about "mirrors", and then we realized there was a near-homonym in the word "mere", which, being a water-based term, accorded well with the Tides. So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you.[/quote]
    Znów: świetnie to opisu pasuje "mara", to dokładnie to co jest opisywane w powyższym cytacie. Dlaczego tego nie przetłumaczyć tak prosto?

    [quote=""Devean""]Nawet fajny. Bardziej konkretne od Ostrza, moje pierwsze skojarzenie było z derwiszem, więc też w porządku.[/quote]
    Czepiam się strasznie, ale... Co ma w ogóle wspólnego derwisz do owych wojowników?
  15. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Ghoster""][quote=""Globbi""]Poza tym Colin o "mere": We were originally talking about "mirrors", and then we realized there was a near-homonym in the word "mere", which, being a water-based term, accorded well with the Tides. So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you.[/quote]
    Znów: świetnie to opisu pasuje "mara", to dokładnie to co jest opisywane w powyższym cytacie. Dlaczego tego nie przetłumaczyć tak prosto?[/quote]
    Przeczytaj to, co napisał Globi, ale tym razem ze zrozumieniem.
    W którym miejscu mara oddaje nawiązanie do wody?

    [quote=""Ghoster""][quote=""Devean""]Nawet fajny. Bardziej konkretne od Ostrza, moje pierwsze skojarzenie było z derwiszem, więc też w porządku.[/quote]
    Czepiam się strasznie, ale... Co ma w ogóle wspólnego derwisz do owych wojowników?[/quote][/quote]
    A gdzie napisałem, że ma cokolwiek wspólnego? Chodzi mi o to, że pierwsze skojarzenie też pozostaje w kręgu słów powiązanych z walką. O to, że nie kojarzy się z czymś zupełnie innym. Przecież nikt nie sugeruje, żeby tę klasę nazwać Derwiszami...

    Przykład: jak byś utworzył polski przymiotnik od Serkonos (w ang. Serkonian, nazwa wyspy, ma oznaczać wyrób pochodzący z tej wyspy właśnie)?
  16. GhosterGlobal Moderator
    [quote=""Devean""]... Jak to napisać delikatnie. Nie masz bladego pojęcia o lokalizacji.
    Może w Tormencie się da, może nie. Lokalizowałem kilkadziesiąt gier, i tylko w jednej dostaliśmy specjalną zmienną do języka polskiego (rosjanie też się ucieszyli). Programiści zwyczajnie nie mają na to zwykle czasu. Normalnie masz zmienne i musisz w 99% przypadków zrobić tak, aby była w miejscu mianownikowym (chyba, że masz 100% pewności że wszystkie możliwe wartości mają B=M). I do tego często słowa otaczające zmienną muszą pasować do wszystkich trzech rodzajów. A czasem nawet do lp/lm.
    [...]
    Bzdura. Raczej mało której. Powtórzę: nie wypowiadaj się o czymś, na czym się nie znasz.[/quote]
    Chyba doszedłem do tego w czym tkwi problem: obaj się myliliśmy w pewnych kwestiach. Rzecz w której ty się mylisz, lecz wciąż upierasz się, jakobyś wiedział lepiej to to, iż RPGi nie mają zmiennych. Wybacz, ale to po prostu śmieszne, co napisałem jest wyżej i nie przedstawiłeś żadnych argumentów przeciw temu tak naprawdę.
    Rzecz w której ja się myliłem to to, iż tłumacze mają dostęp do tych zmiennych. Nie, źle, że osoby zatrudniające tłumaczy w ogóle myślą inaczej niż "masz, przetłumacz to i sprzedajemy". Odpowiednia instytucja powinna zatrudnić osobę, która by potrafiła grzebać w kodzie by te zmienne najzwyczajniej w świecie wstawić tam, gdzie ich nie ma (i nie opowiadaj, że się nie da, bo to jest bzdura wierutna, chyba nie wiesz na jakiej zasadzie działa skryptowanie). Pozostaje mi właściwie chyba tylko ubolewać nad niekompetencją tych ekip i... Jeśli a) nowy Torment mnie nie zawiedzie b) będę miał siłę i samozaparcie do nauki skryptowania kolejnej gry c) w międzyczasie nie zginę, to mogę cię zapewnić, że zrobię ci modyfikację gry, w której te zmienne najzwyczajniej będą.

    [quote=""Devean""]I tu wychodzi szydło z worka. Myślisz jak tłumacz sztywnego tekstu. Tłumacząc z arabskiego musisz przełożyć arabski tekst, zachowując cały wydźwięk i ducha oryginału.

    Gry się lokalizuje. Lokalizacja to nie jest po prostu tłumaczenie. To ma wyglądać i brzmieć, jakby było pisane dla Polaków, a nie dla anglosasów.[/quote]
    Rozumiem, że tłumacząc coś z arabskiego tak naprawdę nie tłumaczysz tego tak by wyglądało i brzmiało jakby było napisane dla Polaków, tylko dla semitów?

    [quote=""Devean""]Zresztą, dobry tłumacz literatury pięknej też nie tłumaczy na pałę. Jak powiedział kiedyś PWC, czasem, żeby oddać dobrze w języku polskim jeden dowcip, jedną scenę, przerabia ze trzy strony, odchodząc od oryginału.[/quote]
    No dobra, ale to argument kompletnie od tematu, bo tyczy się nielicznych sytuacji, które nie są tematem tej rozmowy.

    [quote=""Devean""]Obejrzałeś wywiad z Rysławem na dubscore.pl?[/quote]
    Niestety nie, teraz już pewnie też tego nie zrobię, być może wieczorem, wtedy odpowiem.

    [quote=""Devean""]Przeczytaj to, co napisał Globi, ale tym razem ze zrozumieniem.
    W którym miejscu mara oddaje nawiązanie do wody?[/quote]
    "So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you."

    [quote=""Devean""]A gdzie napisałem, że ma cokolwiek wspólnego? Chodzi mi o to, że pierwsze skojarzenie też pozostaje w kręgu słów powiązanych z walką.[/quote]
    Ale co ma derwisz wspólnego z walką? Jeśli znaczenie tego słowa wyciągnąłeś z Guild Wars to mam dla ciebie złą wiadomość - Derwisz to nie jest żaden wojownik, tylko perski fakir.

    [quote=""Devean""]Przykład: jak byś utworzył polski przymiotnik od Serkonos (w ang. Serkonian, nazwa wyspy, ma oznaczać wyrób pochodzący z tej wyspy właśnie)?[/quote]
    "Serkoński"?
  17. DeveanOpłakujący Posty
    (w kwestii zmiennych przeniosę moja odpowiedź do wątku, który właśnie utworzyłem w Offtopie)

    [quote=""Ghoster""]Rozumiem, że tłumacząc coś z arabskiego tak naprawdę nie tłumaczysz tego tak by wyglądało i brzmiało jakby było napisane dla Polaków, tylko dla semitów?[/quote]
    Odpowiem: zależy, co tłumaczysz. Kupując obcy tekst w przekładzie (nie beletrystykę), chciałbym poczuć ducha oryginału, bo to jest tekst pisany stricte o arabach, a nie z myślą o 'internacjonalizacji'.

    Może spróbuję inaczej wytłumaczyć, o co mi chodzi.
    Film „Shrek”.
    Polski przekład jest przykładem podejścia, o którym piszę. Mnóstwo odniesień do naszej kultury, do naszego języka.
    „You and what army” przetłumaczone na „Aaale... masz jakieś wsparcie”, odwołanie do „Śpiewać każdy może” itp. Mistrzostwo!
    To jest lokalizacja.

    Po tłumaczeniu tekstu takich np. buddystów oczekiwałbym zachowania mistycyzmu indyjskiego, a nie dostosowania do naszych tekstów regligijnych czy rozpraw rodzimych filozofów. (EDITED)

    [quote=""Ghoster""][quote=""Devean""]Przeczytaj to, co napisał Globi, ale tym razem ze zrozumieniem.
    W którym miejscu mara oddaje nawiązanie do wody?[/quote]
    "So think of them as mirrors or reflecting pools into which you gaze and see another face staring back at you."[/quote]
    OK, widzę, skąd Twój pomysł. Ale mi chodzi bardziej o ten fragment:
    „We were originally talking about "mirrors", and then we realized there was a near-homonym in the word "mere", which, being a water-based term, accorded well with the Tides.”
    Stąd moje 'zwierciadło'.
    Najlepszy byłoby chyba słowo łączące skojarzenia z wodą i lustrem 'zwierciadła' ze skojarzeniami duchowymi 'mary'. Ale chyba takiego nie mamy.

    [quote=""Ghoster""][quote=""Devean""]A gdzie napisałem, że ma cokolwiek wspólnego? Chodzi mi o to, że pierwsze skojarzenie też pozostaje w kręgu słów powiązanych z walką.[/quote]
    Ale co ma derwisz wspólnego z walką? Jeśli znaczenie tego słowa wyciągnąłeś z Guild Wars to mam dla ciebie złą wiadomość - Derwisz to nie jest żaden wojownik, tylko perski fakir.[/quote]
    Chodziło mi o skojarzenie w świecie gier właśnie. Pomyśl o przeciętnym graczu. Od razu skojarzy to sobie z różnymi 'wirującymi derwiszami' z gier fantasy :D.

    [quote=""Ghoster""][quote=""Devean""]Przykład: jak byś utworzył polski przymiotnik od Serkonos (w ang. Serkonian, nazwa wyspy, ma oznaczać wyrób pochodzący z tej wyspy właśnie)?[/quote]
    "Serkoński"?[/quote]
    (z rzeczywistej dyskusji, która miała miejsce odnośnie do tego właśnie słowa podczas lokalizacji)
    A dlaczego nie kozi?
    Oczywiście było to absolutnie pozbawione złośliwości, ale musieliśmy odejść od sztywnych reguł tworzenia przymiotników i stworzyć oboczność: serkeński.
    Żeby gracze nie wybuchali śmiechem podczas gry i nie wypisywali po forach, że tłumacze to debile bo końskie sery do gry wsadzili ;).
  18. GlobbiWspółsłowiec
    Zgadzam się, że derwisz jest kompletnie nie trafiony.

    Fajnie by było jakby się skupić na konstruktywnej dyskusji, bardziej do tematu. Np. nie ma po co omawiać serkońszczyzny. Poza tym obaj się zatracacie :D

    Co do mere to nie wiem. Mara jest całkiem OK - w sensie zjawa, ułuda - oddaje znaczenie odbicia patrzącego na ciebie, coś jakby we odbijającego rzeczywistość w śnie, zaleta to brzmienie podobne do oryginału mere i . Zwykłe lustro pasowałoby równie dobrze, i nawiązuje do wody (lustro wody), zaletą jest właśnie to nawiązanie i bardzo bezpośrednie oddanie idei twórców. Jakkolwiek by to przetłumaczyć, gracz co zobaczy oryginał "mere" będzie miał moment WTF :P Dobrze by było, gdyby więcej osób się wypowiedziało. Mara, lustro (lustro i zwierciadło - IMO to drugie gorsze - powinno się rozpatrywać jako jedno a później wybrać) czy może nowy pomysł?

    Nowe słowo "Lacuna" (plural "Lacunae").
    Lacunae are figments of your mind that represent parts of yourself (or do they?). Through conversing with a Lacuna, you'll discover puzzles and quests, and might even enhance your own abilities.
    Najprostsze tłumaczenie luka, ale ponownie w oryginale to słowo związane z wodą (From Latin lacūna ("ditch, gap"), diminutive form of lacus ("lake").) i nawet brzmi podobnie do angielskiego jeziora. Nie ułatwiają nam roboty :D Może szczelina, bo mamy wody szczelinowe.
    ___________________________________________________________________
    [quote=""Devean""]
    Chodziło mi o skojarzenie w świecie gier właśnie. Pomyśl o przeciętnym graczu. Od razu skojarzy to sobie z różnymi 'wirującymi derwiszami' z gier fantasy :D.[/quote]Brian Fargo: “When I’m asked about how to make our games more accessible, I always give the same answer: I don’t care.” Tyle w temacie.
  19. DeveanOpłakujący Posty
    [quote=""Globbi""]Nowe słowo "Lacuna" (plural "Lacunae").
    Lacunae are figments of your mind that represent parts of yourself (or do they?). Through conversing with a Lacuna, you'll discover puzzles and quests, and might even enhance your own abilities.
    Najprostsze tłumaczenie luka, ale ponownie w oryginale to słowo związane z wodą (From Latin lacūna ("ditch, gap"), diminutive form of lacus ("lake").) i nawet brzmi podobnie do angielskiego jeziora. Nie ułatwiają nam roboty :D Może szczelina, bo mamy wody szczelinowe.[/quote]
    Czyli takie fragmenty/odłamki umysłu w Meandrach?

    [quote=""Globbi""][quote=""Devean""]Chodziło mi o skojarzenie w świecie gier właśnie. Pomyśl o przeciętnym graczu. Od razu skojarzy to sobie z różnymi 'wirującymi derwiszami' z gier fantasy :D.[/quote]Brian Fargo: “When I’m asked about how to make our games more accessible, I always give the same answer: I don’t care.” Tyle w temacie.[/quote]
    Globbi, ale ja nigdzie nie sugerowałem tłumaczenia Glaive jako derwisza :>. Tylko pisałem, z czym przeciętnemu graczowi może się skojarzyć Berdysz (podobne brzmienie).
    Szczególnie jak grał w Magic: the Gathering (bogowie, jakie tam są kretynizmy...).
  20. DarnathAdministrator
    Panowie przesadzacie. Mam wrażenie, że obaj (Ghoster, Devaen) częściowo staracie się narzucić usilnie własne zdanie, lekceważąc opinię drugiego. Ten temat ma być merytoryczną dyskusją, wyzwaniem i zabawą, jeżeli zmieni ścieżkę to albo ograniczymy do niego dostęp, albo przeniesiemy się w bardziej ustronne miejsce, gdzie nie trzeba grzebać przez nietematyczne bajania. To takie proste.

    I błagam cię Ghoster, ten zielony nick do czegoś zobowiązuje. Wykaż się większą wyrozumiałością i przestań pisać z poziomu wszystko wiedzącej encyklopedii ("nie robi się tak", "bzdura", "źle" - aż nie chce się tego czytać)

    -----
    ad. tłumaczenia

    Nie jestem na razie przekonany co do tłumaczenia meres = zwierciadła - prosty powód, musimy pamiętać o "Reflections" czyli kolejnym ważnym terminie z Labiryntu (Odbicia/Zwierciadła towarzyszy).

← Kącik Tłumaczeń