Forum Grimuaru działa obecnie w trybie tylko do odczytu, ale wszystkie dawne dyskusje wciąż są dla Was dostępne.
DarnathAdministrator
Zapraszam was do dyskusji i śledzenia informacji ;)
Mała poprawka: Beta Torment: Tides of Numenera rozpocznie się dopiero w tym tygodniu, między 17, a 23 stycznia.
Dotarliśmy do roku 2016. Minęło 17 lat, odkąd Planescape: Torment trafił na półki sklepowe i stał się klasyką cRPG. Wkrótce do Waszych rąk trafi duchowy spadkobierca Udręki. Jest mi niezmiernie miło obwieścić, że beta Torment: Tides of Numenera trafi do wybranych donatorów 17 stycznia (17-23.01), a 26 stycznia pojawi się na platformie Steam (early access).
Zespół jest niezwykle zafascynowany produkcją, co jest widoczne w każdym aspekcie naszej pracy. Sama możliwość projektowania totalnie oryginalnych doświadczeń w tak wymyślnym świecie jest powodem, dla którego rozpoczęliśmy zawodową przygodę w tej właśnie branży.
Beta rozpocznie się na samym początku gry i będzie dość obszerna jak na tak wczesną wersję. Zawierać będzie sekwencję wprowadzającą (z jej częścią mieliśmy już styczność podczas wersji alfa), jak również pierwszą, główną lokację produkcji ‒ Klify Sagusa, bardzo stare miasto zbudowane na szczycie starożytnych struktur, które uformowały się, zanim jeszcze Dziewiąty Świat ponownie zasiedlili ludzie. Miasto jest podzielone na pięć głównych dystryktów: Mniejszy Plac (Circus Minor), Skraj Klifu (Cliff's Edge), Karawanseraj (Caravanserai), Rządowy Skwer (Government Square) i Podbrzusze (Underbelly). Jak na miasto przystało, Klify Sagusa skrywają liczne tajemnice, są pełne bohaterów i ‒ rzecz jasna ‒ zadań do wykonania.
Naturalnie będziemy oczekiwać Waszych opinii. Podczas alfy otrzymaliśmy bezpośredni feedback z poziomu interfejsu gry (specjalny formularz kontaktowy) i najpewniej wykorzystamy tę opcję kontaktu ponownie. W przyszłych aktualizacjach omówimy szczegóły betatestów, ale zanim to nastąpi, podzielimy się z Wami informacjami o lokacjach, porozmawiamy o bohaterach i m.in. mechanice gry.
DarnathAdministrator
Międzyczasie inXile dzieli się portretami towarzyszy.
Na początek Matkina, którą już znamy z poprzednich aktualizacji i Aligern -
jasniakOpłakujący Posty
Nowa informacja o tzw. "Steam Early Access" dostęp dla wybranych 26 stycznia "on January 26"
DarnathAdministrator
Ktoś tu w ogóle nie czyta newsów; nawet wyżej jest informacja o Steam early access (pierwsze zdanie w cytacie) ;)
Steam early access to nie to samo co backer beta. Ta zostanie otwarta lada dzień - do early access będzie można wykupić dostęp w każdej chwili (treść ta sama).
Z nowości - tu Rozpacz, jeden z antagonistów Torment: Tides of Numenera, prosto z facebooka inXile.
Jak wyrwane z horroru, przyznam, że zaskoczyli mnie tym artworkiem (przypomina okładkę metalowego albumu) Spoiler
DarnathAdministrator
Kolejny towarzysz przez społeczność darczyńców żartobliwie nazywany drugim Lando ;)
Jeszcze jeden mikro-news; za jakieś 15 minut na ign.com Brian Fargo i George Ziets omówią pierwszą godzinę bety.
(edycja) pod tym linkiem znajdziecie stream.
black_capeRedakcja
Super, strasznie cieszy mnie to, że praktycznie cały czas towarzyszy nam narracja, dialogi i możliwych jest mnóstwo interakcji - wszystko to nadaje rozgrywce poczucie ogromnej swobody i nieliniowości. Zastanawiają mnie Wyzwania, mam nadzieję, że jako połączenie walki i interakcji z przedmiotami/otoczeniem nie będą się strasznie przeciągać (zwłaszcza uwzględniając bieganie po większych obszarach) albo że będą wystarczająco zróżnicowane, przez co nie będzie to odczuwalne. Z kolei nie obawiam się pustych czy monotonnych lokacji; każda ma w sobie coś charakterystycznego, w każdej coś się dzieje.
Portrety postaci na plus (w samej grze też widać poprawę); fajnie, że najwięcej wiemy na razie o Matkinie i Aligernie, bo wydają się najbardziej klimatycznymi towarzyszami. Z kolei Rozpacz przypomina taką hardkorową wersję Istoty Wiekuistej.
I w końcu bardzo dobra wieść - beta donatorów ma się rozpocząć dzisiaj.
Kolejny bohater (a właściwie bohaterka) - Callistege, międzywymiarowy podróżnik, który potrafi wejrzeć za zasłonę ciała i za pomocą jednej myśli zdławić w nim siły życiowe.
jasniakOpłakujący Posty
Szkoda, że nie napisali o której... w "HAMERYCE" mamy inną strefę czasową...
DarnathAdministrator
jasniak pisze:Szkoda, że nie napisali o której... w "HAMERYCE" mamy inną strefę czasową...
Ciężko byłoby podać dokładny termin. Zespół cały czas wrzuca testowe wersje T:ToN, dużo też zależy od Steama. To nie jest jeszcze oficjalna premiera, ale beta, więc te obsuwy czasowe są całkowicie normalne z ich perspektywy (wiadomo, że my byśmy też chcieli mieć to od razu, ale nie jest to takie łatwe).
black_capeRedakcja
jasniak pisze:Szkoda, że nie napisali o której... w "HAMERYCE" mamy inną strefę czasową...
Siedziba inXile znajduje się w Newport Beach (Kalifornia), co daje 9 godzin różnicy. Czyli teoretycznie beta powinna się pojawić najpóźniej w piątek między 8:00 a 9:00.
Beta obejmie około 10 godzin rozgrywki, z których część przeznaczona jest na eksplorację jednej z głównych lokacji miejskich – Klifów Sagusa. Poznamy też bliżej pierwszych towarzyszy – Aligerna i Callistege, których spotkaliśmy już przy okazji alfatestów.
Aby uzyskać klucz do wersji beta należy zalogować się na stronę inXile i przejść do zakładki "Beta Access". Klucz pojawi się po kliknięciu na przycisk "Redeem Code". Możemy go wykorzystać wyłącznie na platformie Steam (dotyczy to tylko bety, wraz z premierą pojawi się również wersja GOG).
DarnathAdministrator
Pierwsze wrażenia (bez spoilerów);
Niesamowita reaktywność;
Na razie każdy konflikt udało mi się rozwiązać samym dialogiem (niektóre są naprawdę sprytne i interesujące);
Na początku byłem bardzo sceptyczny do postaci i modeli, ale niektóre elementy odzieży czy w ogóle postacie i koncepty istot są całkiem kreatywne;
Dialogi są opisowe, ale nie w formie "opis dla samego opisu"; opis raczej wzbogaca dialog (wtedy kiedy powinien);
Dużo interakcji z otoczeniem, przedmiotami, obiektami; widać że gra jest nasączona sekretami.
Da się znaleźć ciekawe odniesienia do Planescape: Torment. Widać, że twórcy nie tylko projektowali oryginał, ale też pamiętają o drobnych, fajnych szczegółach.
Nie jest to Planescape. Dla mnie to wciąż lekki szok; bo ten świat to nie jest do końca to czego się spodziewałem. Planescape był dość mroczny wizualnie i tematycznie; Numenera też schodzi w mrok, ale styl jest bardziej żywy, co ma związek z settingiem. Wszędzie w otoczeniu widać "cuda i dziwy", elementy obcych cywilizacji; paleta kolorystyczna jest znacznie bogatsza, przynajmniej w Klifach (choć pewnie późniejsze etapy będą brnąć w mrok).
Lokacje są kreatywne i różnorodne; każda z dzielnic ma swój klimat.
Pewnie jutro wieczorem będę kontynuował rozgrywkę, to dopiszę coś jeszcze ;)
Ah, i pierwszy easter egg Torment: Tides of Numenera - Spoiler
GornWspółsłowiec
Napisz coś więcej o towarzyszach! Nawiązują choć trochę poziomem do tej starej wspaniałej gwardii z Tormenta?
Czy portret można sobie wybrać w którymś momencie? Na streamie mieli jakiegoś murzynka niespecjalnie klimatycznego.
Cieszę się, że popracowali nad interfejsem, wygląda to coraz lepiej. Portrety bardzo przyjemne dla oka. Ogólnie cała specyficzna kolorystyka zaczyna do mnie naprawdę przemawiać, powoli się oswajam z myślą, że to będzie nowy, inny Torment.
Smaczek sympatyczny :D
jasniakOpłakujący Posty
Jest Morte? :P
DarnathAdministrator
Gorn pisze:Napisz coś więcej o towarzyszach! Nawiązują choć trochę poziomem do tej starej wspaniałej gwardii z Tormenta?
Czy portret można sobie wybrać w którymś momencie? Na streamie mieli jakiegoś murzynka niespecjalnie klimatycznego.
Cieszę się, że popracowali nad interfejsem, wygląda to coraz lepiej. Portrety bardzo przyjemne dla oka. Ogólnie cała specyficzna kolorystyka zaczyna do mnie naprawdę przemawiać, powoli się oswajam z myślą, że to będzie nowy, inny Torment.
Smaczek sympatyczny :D
Nie miałem jeszcze okazji by dłużej porozmawiać z towarzyszami. Po 3 godzinach towarzyszy mi wyłącznie Peggy Bundy (Callistege ;)). Na pewno coś napiszę późnym wieczorem (na razie trzyma mnie praca i masa obowiązków).
Jeśli chodzi o kreator własnej postaci w becie (i pewnie to się nie zmieni) nie mamy wpływu na wygląd bohatera. Możemy wybrać tylko płeć - oczywiście model i portret kobiety jest nieco inny. Postać jest też tworzona dynamicznie (jak w Planescape), czyli statystyki zdobywamy przez decyzje fabularne. Możemy wybrać klasę postaci (glewia, nano, jack). Generalnie jeśli chodzi o bohatera, tak właśnie wygląda (taki rdzenny Amerykanin):
Fakt, że nie możemy go dostosować (portret) ma odniesienie w fabule. Po prostu niektórzy bohaterowie wiedzą jak wyglądamy (blizny Bezimiennego i charakterystyczny wygląd też był narzucony w Planescape: Torment). Możliwe, że nie wszystkim się to spodoba, ale nie martwiłbym się o brak konfiguracji postaci (postacie nie są tak szczegółowe, żebyśmy je dokładnie widzieli w rzucie izometrycznym).
Jest Morte? :P
Nie ma starej paczki, ale pewnie znajdą się odniesienia do bohaterów. Ogólnie w plikach bety są informacje o wszystkich towarzyszach, ale nie będę ich zdradzał na razie (ew. jak coś, później wrzucę w spoilerze).
black_capeRedakcja
W najnowszej aktualizacji są krótkie opisy wybranych towarzyszy (Aligern, Callistege, Tybir):
AligernSpoilerJednym z pierwszych towarzyszy, jakich spotka Ostatni Porzucony, będzie Aligern - zgryźliwy, zmęczony życiem nano. Aligern nie toleruje głupców i nie trwoni czasu na sprawy, które uważa za trywialne. Pomimo swojego szorstkiego usposobienia ma mocne poczucie moralności, które kieruje każdą jego decyzją; nie waha się też dać innym do zrozumienia, że przekroczyli granicę.
Aligern nosi długi, ciemny płaszcz i znoszone buty, w których przewędrował niezliczone mile. Jako nano dysponuje ogromnym doświadczeniem w dziedzinie numenery. Jego przedramiona pokrywa sieć tatuaży, które przemieszczają się względem siebie i splatają w różnorodne wzory. Aligern wykorzystuje je do atakowania przeciwników, a także obrony przed atakami. W odróżnieniu od niektórych nano, nie obawia się splamić rąk krwią - w walce polega na poręcznej buławie i zawsze ma pod ręką kilka przydatnych ezoteriów.CallistegeSpoilerGdy Ostatni Porzucony odzyskuje przytomność, Callistege już jest w pobliżu, bacznie go obserwując. Należy do Zakonu Prawdy, jako że gromadzenie wiedzy ma w jej życiu priorytetowe znaczenie. Callistege ma reputację osoby amoralnej, wyrachowanej i skłonnej do manipulacji, słynie też ze swojej brutalności. Ci, którzy ją znają, starają się nie wchodzić jej w drogę; niektórzy sugerują, że dokładnie taki efekt chciała osiągnąć. W swoim dążeniu do odkrycia ukrytej prawdy Callistege jest gotowa przyjąć pewien relatywizm moralny,
I lepiej, żeby niektóre z jej sekretów pozostały sekretami. To wielowymiarowa postać - dosłownie. Wokół Callistege przebłyskują jej liczne odbicia. Każda z jej "sióstr", ubrana w charakterystyczną wymyślną suknię, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób naśladuje jej działania. W walce bohaterka wykorzystuje swoje umiejętności nano i ataki długodystansowe, a z pomocą swoich sióstr może unikać obrażeń, "teleportując się" z miejsca na miejsce.
Callistege otwarcie okazuje życzliwość wobec Ostatniego Porzuconego i zachęca go do poznawania otaczającej go rzeczywistości. Dla tych, którzy ją znają, takie zachowanie byłoby jednak co najmniej podejrzane. Jakie są faktyczne motywy jej postępowania?TybirSpoilerTybir to stary najemnik o przyjaznym usposobieniu. Jest gadatliwy, a jako żołnierz ma w zanadrzu mnóstwo ciekawych opowieści. Zwykle to on będzie w drużynie duszą towarzystwa; chętnie sypnie żartem lub złotem na kolejkę dobrego trunku. Zawsze szuka okazji do wzbogacenia się, zdobycia sławy albo po prostu dobrej zabawy - niekoniecznie w tej kolejności.
Jak na żołnierza przystało, Tybir preferuje praktyczny ubiór, jednak w jaskrawych kolorach i o swobodnym kroju - nosi długi skórzany płaszcz, luźne spodnie i rozchełstaną koszulę, a przy pasie różne elementy ekwipunku. Jest powszechnie uważany za przystojnego, choć część jego uroku uleciała wraz z wiekiem i hulaszczym trybem życia. W walce ceni prostą broń, a w razie potrzeby wyrównuje szanse brudnymi sztuczkami i obelgami.
Tybir odnosi się przyjaźnie do Ostatniego Porzuconego i jest skłonny spełniać jego zachcianki. To może mieć coś wspólnego ze zbliżającą się egzekucją jego wspólnika...
Ogólnie wygląda na to, że twórcy bardzo zwracają uwagę na to, czy postać dobrze wpasowuje się w klimat i realia settingu i czy ma odpowiednią motywację do tego, by przyłączyć się do drużyny. Mnie najbardziej podobają się te ponure, mroczne postacie, ale taki Tybir pewnie wprowadzi do gry nieco lekkości (chociaż na dzień dzisiejszy wydaje mi się jeszcze mało charakterystyczny). Mamy też parę oryginalnych koncepcji, jak tatuaże Aligerna czy odbicia Callistege.
Hm, z tym zachwytem nad portretami to trochę się pospieszyłam, tzn. towarzysze mają fajne grafiki, ale główny bohater jakoś blado przy nich wypada.
edit: inXile opublikowali portrety protagonistów. Dla mnie jacyś tacy niewykluci. :v Bardziej przemawiał do mnie concept art kobitki z Vision Doca. Tatuaże na plus.
[Obrazek nie jest już dostępny]
Jest też postać Widma (Specter), Spoilerktóra towarzyszy nam w wędrówce po Meandrach naszego umysłu.[Obrazek nie jest już dostępny]
jasniakOpłakujący Posty
Bezimieniny piękny też nie był.... A teraz pytanie czy dodali może opcję exportowania opisu przedmiotów i wogulę wszystkich opisów w grze do pliku tekstowego. Chociaż w sumie to beta, więc nie koniecznie jest ta opcja.
GornWspółsłowiec
Bezimienny nie był piękny, ale był cholernie charakterystyczny. Tutaj protagoniści przeciętni, szkoda. Męska wersja wygląda jak współczesny młody piłkarz ^^
black_capeRedakcja
Gorn pisze:Bezimienny nie był piękny, ale był cholernie charakterystyczny. Tutaj protagoniści przeciętni, szkoda. Męska wersja wygląda jak współczesny młody piłkarz ^^
Yep, dokładnie o to mi chodzi. Postacie na tych portretach są nawet zbyt ładne, mają wręcz dziecięce rysy twarzy. Niby jest to jakoś uzasadnione fabularnie i pewnie zamierzone, bo nawet pierwsi towarzysze zwracają się do nas per 'kid', 'child'. Ale i tak nie do końca mnie to przekonuje. :p
Jasniak:
A teraz pytanie czy dodali może opcję exportowania opisu przedmiotów i wogulę wszystkich opisów w grze do pliku tekstowego. Chociaż w sumie to beta, więc nie koniecznie jest ta opcja.
Nie wiem, czy to właśnie miałeś na myśli, ale opisy, dialogi i różne inne zasoby tekstowe są w plikach bety (o których wspomniał wcześniej Darnath) i można je tam swobodnie przeglądać.
Jeszcze odnośnie Wyzwań - faktycznie można je rozegrać na kilka sposobów. Na początku można w ogóle spróbować uniknąć walki lub na przykład pójść z przeciwnikiem na kompromis, a jeśli już dojdzie do starcia, to wręcz zalecane jest wykorzystywanie elementów pola bitwy (interakcje obejmujące testy umiejętności).
Lokacje mają bardzo egzotyczny, eklektyczny klimat; wszędzie walają się pozostałości poprzednich światów, przeróżne dziwaczne konstrukcje, tu obelisk, tam mosty świetlne, gdzie indziej obiekty zupełnie nieznanego pochodzenia.
Rozwój postaci jest zbliżony do P:T, tyle że oprócz klasy (w T:ToN przypisanej na stałe) mamy jeszcze specjalizację (focus) i opis (descriptor). Ze statami jest trochę zabawnie, bo służą jednocześnie jako pasek życia. Związek postaci z danym Nurtem zmienia się w zależności od podejmowanych decyzji.