Nie ma sprawy; generalnie praca w "chmurze" jest o tyle wygodna, że nie trzeba przesyłać plików pośrednio przez forum/mail, etc. Warto jednak mimo wszystko robić kopie dokumentu na dysku, ew. pracować lokalnie i wysyłać swoje zmiany (dla zabezpieczenia).
Nie pamiętam już kiedy zaczęliśmy z tego korzystać redakcyjnie (to był chyba pomysł Corpselight), ale wyraźnie zwiększył naszą efektywność i zredukował czas potrzebny na np, przekazywanie sobie plików czy ułatwił zespołowe tłumaczenia pojedynczych dokumentów.
Planescape: Torment - Nowa Powieść
45 postów · 166 485 wyświetleń · 2016–2020 · strona 2 z 3
Forum Grimuaru działa obecnie w trybie tylko do odczytu, ale wszystkie dawne dyskusje wciąż są dla Was dostępne.
DarnathAdministratorszefGorejący Dyskutant Wrathu pozwalam sobie dodawać twoje komentarze w cudzysłowiu, do tego co już jest w google doc... (bo twoje komenty z worda przy imporcie zamieniły sie chyba w coś innego).
@Darnath
Faktycznie, proces edycji jest również wg mnie - świetny.
A kopie to wiadomo.
EDIT:Wrathu pisze: potem najwyżej zobaczę tego Outlooka.
Raczej google docs jest bardziej płynne od tego co ja zaproponowałem. Więc jeśli możesz, to tam się przenieśmy.
Porobiłem nieco małych poprawek (głownie tam gdzie były komentarze) w dotychczas dostępnym twoim tłumaczeniu. Ciekawy jestem co sądzisz.
Niestety na "tarkę do sera" - nie mam nadal pomysłu ;/.
WrathuGorejący DyskutantOk, może być Google Docs, dzięki, Darnath i w ogóle.
Wieczorem chyba pozmieniam gwiazdki na kursywę i spróbuję się wziąć za trzeci rozdział.szefGorejący Dyskutant Zastanawiam się, czy będziemy zmieniać jakoś nazwy rozdziałów (gdy już kiedyś zakończymy)? Ponieważ dokładnie jest ich jak wiadomo 117 + kilka przerywników (interludiów), LECZ każdy po prostu numerowany jedynie cyfrą. Wygląda to i czyta się tragicznie (wg mnie) dla takiej liczby rozdziałów ;/.
Fakt, że jest to wymysł, nieco niezgodny z tłumaczeniem, dlatego to taka luźna propozyzja ;).
Możnaby zasugerować się jakoś u źródła: http://lparchive.org/Planescape-Torment/ (na dole strony) -- tutaj jest let's play "na podstawie" którego powstała powieść. Jak widać Spis Treści jest bardziej porozpisywany, niestety pomimo ze cala tresc sie zgadza, rozdzialy bywaja podzielone w porownaniu z powiescia ostateczna - trzeba by bylo uwaznie przesledzic i porownywac co jest gdzie i chyba dodać cos od siebie - bo lets paly a powiesc to dwie rozne rzeczy :P.
W skrocie chodzi mi przykladowo o to, ze nazwa: Journal of The Nameless One: Part 1, Part 2 nastepnie inna tresc: Sensory Stone of the Nameless One: Part 9 itp. Brzmi lepiej niz: Rozdzial 1, 2 ,3 itp. Latwiej tez byloby znalezc komus cos do czytania, po nazwie rozdzialu.
Ot, taki dodatek.
P.S.
I szybkie pytanie: do Google Docs mam wrzucac wszystko co jest do tej pory "przerobione" przeze mnie, czy powoli dorzucac kolejne rozdzialy gdy te co juz sie tam obecnie znajduja zostana przetlumaczone?
WrathuGorejący DyskutantNazwy rozdziałów? Ano mogłyby być, żeby było wiadomo, w jakiej lokacji się rozgrywa dany rozdział albo jakiej postaci dotyczy.
Generalnie można też trochę inaczej rozłożyć akapity, bo na moje oko trochę dużo jest między nimi przerw, mogłyby być dłuższe, ale to jak według Ciebie będzie dobrze wyglądać.
Na razie nie ma co ładować miliona rozdziałów, niech to, co jest zostanie przetłumaczone najpierw.szefGorejący Dyskutant Rozesłałem małe wici w celu możliwej rekrutacji dodatkowych osób do tłumaczenia :). Może coś z tego wyniknie...
https://fallout-corner.pl/forum/temat/p ... -powiesci/
WrathuGorejący DyskutantO, super. Dobra grupa do zaproponowania takiego przedsięwzięcia.
To wkleiłem Twoje wici na forum Trzynastego Schronu.
Od Falloutów do Tormenta nie jest aż tak znowu daleko...szefGorejący Dyskutant Coś mi mówi, że... primo za dużo tekstu i drugo chyba w tormenta każdy woli sam zagrać niż czytać powieść, czyli raczej zbyt małe zainteresowanie?
Hmm, może gdy skończą tłumaczyć Fallout 1.5: Resurrection na pl - to wtedy jacyś chętni? :P
WrathuGorejący DyskutantNo, tekstu jest trochę dużo, to prawda niestety. Pewnie zainteresowanie też nie jest za duże.
Zobaczymy, co będzie po premierze ToN i może jak dużo ludzi będzie szukać solucji na stronie, to trafią na temat o tym tłumaczeniu.szefGorejący Dyskutant Wrathu pisze:Zobaczymy, co będzie po premierze ToN i może jak dużo ludzi będzie szukać solucji na stronie, to trafią na temat o tym tłumaczeniu.
No tak, jest takie prawdopodobieństwo ;).
black_capeRedakcjaDzienobry wszystkim.
O patrzcie, nawet nie wiedziałam o tej powieści. Ciekawa inicjatywa, chociaż te 1219 stron i 117 rozdziałów brzmi dość... przytłaczająco. Na razie raczej nie będę mogła się zobowiązać do stałej współpracy, ale przejrzę w najbliższym czasie prolog pod kątem korekty i coś tam pospamuję w docu komentarzami.szefGorejący Dyskutant Dzień jest dobry a temat coraz lepszy, skoro mamy (być może) kolejnego tłumacza :P.
A tak poważniej, no jest tego tekstu owszem, ale czy komuś się śpieszy? Najgorzej z motywacją... Sam zatrzymałem się na 20 rozdziale (narazie).
Z motywacją i zainteresowaniem samą treścią, która złą nie jest, ale coraz bardziej mam takie wrażenie - komu się będzie chciało to czytać nawet jeśli wszystko by się przetłumaczyło?
Lecz może to tylko jakieś tam moje mylne lęki :P.
black_capeRedakcjaZ zainteresowaniem ciężko powiedzieć, bo to nigdy do końca od nas nie zależy. Teraz wszyscy głównie czekają niecierpliwie na premierę T:ToN; a tak to pewnie najlepiej sprawdzać na bieżąco, publikować tekst na forum we fragmentach. Jeszcze kwestia, jak książka ma się do gry, czy wprowadza jakieś nowe wątki i tak dalej.
Nieźle się rozkręciliście. ;) Przy czym ja bym była za tym, żeby się wspólnie przyjrzeć tekstowi od początku; imo na pewno część zdań trzeba będzie przeformułować, zwracając większą uwagę na polską składnię i związki między poszczególnymi zdaniami. Pewnie napiszę coś więcej, jak przerobię do końca ten prolog.szefGorejący Dyskutant black_cape pisze:Przy czym ja bym była za tym, żeby się wspólnie przyjrzeć tekstowi od początku; imo na pewno część zdań trzeba będzie przeformułować, zwracając większą uwagę na polską składnię i związki między poszczególnymi zdaniami. Pewnie napiszę coś więcej, jak przerobię do końca ten prolog.
No tak, ale aż tak źle chyba nie jest :P. Ale zgodzę się, tylko jest mały problem z mojej strony - mogę, owszem różne rzeczy zasugerować, ale czy to będzie w pełni poprawne? :)
Z samych Twoich komentarzy widać ile wyłapałaś błędów, jeśli coś zobaczysz i jesteś pewna na 100% że jest źle, zmieniaj śmiało.
P.S.
Prolog jest narazie najcięższy chyba, ponieważ później zdania są mieszane z dialogami z gry, więc idzie łatwiej (tak myślę) zaś prolog (no i interludia) jest w pełni napisany jako fanfic .
Aha, do 20 rozdziału zauważyłem tylko jedno jakby wykroczenie jeśli chodzi o inny/nowy wątek w stosunku do gry, ale nie jestem pewien może w grze to było - rozmowa z Lharem, Faktolem Loży Ponurych (w rozdziale 10), a tak to idzie "po kolei, zgodnie" z grą...Ostatnio zmieniony śr wrz 30, 2020 4:29 pm przez szef, łącznie zmieniany 1 raz.
DarnathAdministratorNo tak, ale aż tak źle chyba nie jest :P. Ale zgodzę się, tylko jest mały problem z mojej strony - nie jestem polonistą - mogę, owszem różne rzeczy zasugerować, ale czy to będzie w pełni poprawne? :)
Dziewczyny z redakcji są perfekcjonistkami, więc jest dobrze, albo źle, nie ma sfery pomiędzy. I to bardzo ważne, bo taki tekst musi być perfekcyjny w każdym calu, aby sprawiał przyjemność w czytaniu. Przedsięwzięcie jest bardzo duże, więc lepiej dłubać powoli, ale dokładnie. Cytując popularnego ostatnio GRRM'a
“Ten years from now, no one is going to care how quickly the books came out. The only thing that will matter, the only thing anyone will remember, is how good they were. That's my main concern, and always will be.”
Więc każdy komentarz trzeba brać z całą powagą. Nie ma pośpiechu moim zdaniem, lepiej z każdym zdaniem obchodzić się z należytą precyzją. Tekst będzie służył latami jeśli zostanie skończony ;)szefGorejący Dyskutant Darnath pisze: ↑ndz sie 28, 2016 6:07 pm Jeśli chodzi o sugestię, można na przykład rozbić to na pewne "główne" działy na początku. Czyli z perspektywy gracza, powycinać pierwsze te najciekawsze rozdziały i je dopieścić (np kamień doznań Deionarry, spotkanie z Vhailorem, itd. etc); doszlifować do maksimum, i puścić może w szerokie audytorium; zobaczą to czytelnicy, może też podłapią bakcyla?
Wziąłem się za sugestie i za rozmowę z Ravelą.
(Czytelnik) wróci sobie w końcu do momentu, który wgniótł go w fotel (rozmowa z Ravelą?), jeśli będzie chciał.
Rozdziały 89, 90, 91 (z poprawkami by Wrathu) są na Gdrive (patrz mój podpis) w katalogu: Rozdziały luzem.
(Oraz rozdział 5 (Deionarra) + zapewne kilka innych - po prostu tam wrzucam.)
Nie jestem zadowolony w 100% (wspomagałem się googlem) dlatego jak zawsze mile widziane uwagi / pomoc od czytelników!
O ile ktoś tu czasami zagląda?! ;)
DarnathAdministratorNie jestem zadowolony w 100% (wspomagałem się googlem) dlatego jak zawsze mile widziane uwagi / pomoc od czytelników!
Zagląda, zagląda oczywiście ;)
O ile ktoś tu czasami zagląda?!
Z reguły z akcją czyszczenia forum z botów, chociaż to już sporadyczne przypadki.
W kwestii powieści, niestety, nasza ekipa ma wciąż listę rzeczy do tłumaczenia, którą bardzo spokojnie realizujemy (mapa, fire and dust). Systematycznie od czasu do czasu staramy się coś też napisać, ale niezmiennie pochłaniają nas inne obowiązki.szefGorejący Dyskutant Darnath pisze: ↑sob maja 23, 2020 4:40 pm
Darnath widzę wciąż na straży ;). No, forum niech trwa jak najdłużej.Nie jestem zadowolony w 100% (wspomagałem się googlem) dlatego jak zawsze mile widziane uwagi / pomoc od czytelników!
Zagląda, zagląda oczywiście ;)
O ile ktoś tu czasami zagląda?!
Z reguły z akcją czyszczenia forum z botów, chociaż to już sporadyczne przypadki.
W kwestii powieści, niestety, nasza ekipa ma wciąż listę rzeczy do tłumaczenia, którą bardzo spokojnie realizujemy (mapa, fire and dust). Systematycznie od czasu do czasu staramy się coś też napisać, ale niezmiennie pochłaniają nas inne obowiązki.
Jeżeli chodzi o powieść to projekt w wiecznym zawieszeniu - parę rozdziałów ponownie liznąłem (wszystko jest na gdrive), no ale niestety wiedza/umiejętności/talent - te braki lekko dają się we znaki, i raaaczej to widać - smutno mi, ale nie podołam i z tego względu tak ja, jak i (możliwe że) całe forum czekamy na mesjasza względnie kilku mesjaszy, którzy uczynią cuda!
Sporo błędów sam zrobiłem przy kopiowaniu dialogów, i nawet ktoś tak upierdliwy jak ja traci motywację na ich poprawę.
Mimo to jednak...
P.S.
Przy okazji, czy można odszukać link do:
http://grimuar.pl/planescapetorment/ksi ... -deionarra - nie działa a chciałem coś sprawdzić.
DarnathAdministratorSzefie, powiem szczerze, że nie wiem gdzie to zaginęło.
Teraz sprawdzałem listy artykułów, też nieopublikowanych i szkiców, i nie mam nigdzie archiwalnej wersji tych trzech rozdziałów.
Będę ich szukał, ale trochę zmartwiło mnie, że to zaginęło, prawdopodobnie przy migracji z poprzedniego CMS.szefGorejący Dyskutant Darnath pisze: Szefie, powiem szczerze, że nie wiem gdzie to zaginęło.
Uch, no tak to bywa z internetem.
Teraz sprawdzałem listy artykułów, też nieopublikowanych i szkiców, i nie mam nigdzie archiwalnej wersji tych trzech rozdziałów.
Będę ich szukał, ale trochę zmartwiło mnie, że to zaginęło, prawdopodobnie przy migracji z poprzedniego CMS.
Ja z kolei trochę się dziwię sobie że kiedyś nie skopiowałem tego, w celach porównawczych itp.
Próbowałem teraz przez archive org, oraz przez google - niestety nic z tego.