Eternity: Komentarze do glosariusza
52 posty · 114 460 wyświetleń · 2012–2014 · strona 3 z 3
Forum Grimuaru działa obecnie w trybie tylko do odczytu, ale wszystkie dawne dyskusje wciąż są dla Was dostępne.
DeveanOpłakujący Posty Hmm, czy do 'godlike' nie pasowałoby słowo „odmieniec”? Ew. jako 'slangowe' ich określenie, nie podstawowa forma. Sam nie wiem...
CorpselightRozdwojony JęzykPrzyjmę wszelkie sugestie dotyczące orlan. Na razie odmiana prezentuje się tak:
L. poj.:
M orlan
D orlana
C orlanowi
B orlana
N orlanem
Msc orlanie
W orlanie
L. mn.:
M orlanie (orlany byłyby bardziej poprawne względem powyższej odmiany, ale można to potraktować jak wybieg w stylu hobbit -> hobbici ...czy nie?)
D orlan (czy powinno być raczej "orlanów"? Dopełniacz "orlan" kojarzy mi się bardziej z ludem niż rasą, jak Wiślan czy Indian)
C orlanom
B orlan
N orlanami
Msc orlanach
W orlanie
Trzeba coś na tej liście poprawić? Z góry zakładam, że nie da się tego zrobić spójnie wg jednej reguły unikając przy tym nieszczęsnego "orlanina" (a bardzo chcę go uniknąć ;)).
GhosterGlobal ModeratorL. poj.:
M orlan
D orlana
C orlanu
B orlana
N orlanem
Msc orlanie
W orlanie
L. mn.:
M orlani
D orlan
C orlanom
B orlan
N orlanami
Msc orlanach
W orlani
Ja bym zrobił tak (przy celowniku to "-owi" zdaje się jakieś takie oderwane od kompletnie innej koniugacji), ale ja to ja; możemy też w ogóle pójść na całość i dać "Orzłan/Orzłani" (to nawet nie brzmi głupio).ZoltanOpłakujący Posty To ,,orlanu" w celowniku mi zupelnie nie pasuje.
Orlanie/orlani: jedno jak ułani, drugie jak Rzymianie. Ponieważ w l. p. ma nie być orlanina, więc ta wersja analigiczna do Rzymian (Rzymianin) odpada. Czyli będzie Orlani. Podobnie będzie Aborygeni czy Huroni. Ten przypadek to czwarta deklinacja, i w dopełniaczu i bierniku l. m. będzie wtedy orlanów.
Ale zastanawia mnie, jaka będzie l. m. w angielskim? Orlan to chyba analogicznie do human, ma końcówkę -an.
@Ghoster
A czasem koniugacja to nie była w czasownikach, a odmiana rzeczowników do deklinacja?
CorpselightRozdwojony JęzykOK, naprowadziliście mnie na właściwy trop - zostają orlani. Oczywiście wcześniej w ogóle na to nie wpadłam, a dzięki tej prostej zmianie ze stworka spada całe "plemienne" brzemię. I faktycznie lepiej z tym brzmi dopełniacz "orlanów". Dzięki!
@Ghoster: ten celownik wygląda naprawdę dziwnie :> Końcówka "-u" w przypadku rodzaju męskiego klei się prawie wyłącznie do wyrazów jednosylabowych, i to też bardzo rzadko - tutaj wypada mocno nieintuicyjnie.
@Zoltan: po angielsku jest po prostu orlans, jeśli tego dotyczyło pytanie :>
GhosterGlobal ModeratorWybaczcie, przy tamtym poście byłem albo jeszcze pijany, albo już skacowany; oczywiście końcówka -owi winna przejść dalej, a co do liczby mnogiej to winno być, moim zdaniem, "orlani". No i walnąłem się między deklinacją a koniugacją (co za wstyd; lata lingwistycznych zainteresowań, a ja takie błędy popełniam...).
Ale zastanawia mnie, jaka będzie l. m. w angielskim? Orlan to chyba analogicznie do human, ma końcówkę -an.
Problem w tym, że w angielskim nie ma "końcówek" jako takich, bo to nie jest język fleksyjny (zlepiający różne morfemy w całość), tylko aglutynacyjny (konstrukcje tworzy się różnymi przyimkami, przysłówkami itd.), albo nawet izolujący bardziej (szyk określonych części modułów stosunków morfosynktatycznych jest najważniejszy). Innymi słowy: tamto "-an" wzięło się stąd, iż Anglikom francuskie "-ain" wydawało się bardziej spółgłoską nosową, niźli samogłoską. Tym bardziej, że germańskie języki jakoś nie lubią samogłosek w wygłosie.
@Ghoster: ten celownik wygląda naprawdę dziwnie :> Końcówka "-u" w przypadku rodzaju męskiego klei się prawie wyłącznie do wyrazów jednosylabowych, i to też bardzo rzadko - tutaj wypada mocno nieintuicyjnie.
Nie powiedziałbym, że "-u" jest takie rzadkie. Ba, ta kwestia jest przede wszystkim nieunormatyzowana w języku polskim (jak zresztą ogrom innych rzeczy, których się na codzień nie zauważa; ot, choćby z jakiej racji pisać "niski" zamiast "nizki"? Równie dobrze moglibyśmy pisać "słotki", bo ten sam proces ubezdźwięcznienia tam zaszedł, a w jednych formach zapisuje się to tak, w innych inaczej - masa tego jest, naprawdę).
CorpselightRozdwojony JęzykMamy za sobą pierwszą aktualizację poświęconą w całości szyfrantom. Czy tłumaczenie 'szyfrant' wychodzi Waszym zdaniem zwycięsko z zetknięcia z żywym tekstem :P? Muszę przyznać, że we mnie lekkie wątpliwości budzi utrata nutki tajemniczości, którą autorzy zawarli w słowie 'cipher':Zachęceni intrygującymi doniesieniami, animanci z Defiance Bay rozpoczęli współpracę z brîshalgwin, których wcześniej określali mianem „szyfrantów” z uwagi na ich nieodgadnioną naturę.
:-\
Z drugiej strony, po ujawnieniu rewelacji na temat roli szyfrantów w tajnej policji, militarne konotacje nagle nabrały sensu ;)
GhosterGlobal ModeratorE tam, jest super.
A ja już w sumie kończę powoli pewien "projekt", może opublikuję go za kilka dni. xdkefashPoczątkujący Sorry, mademoiselle :) Szyfrarz.. szyfrarz umysłów.. czyż nie brzmi bardziej klimarktycznie? Nie daje większej ciary? O milimetr, o włosek choćby? :D Mnie się wydaję, że Szyfrant , zwłaszcza w obecnej dobie technologicznej, bardziej pasuje choćby do Enigmy i technokraty niż enigmatycznego psio-spiona, pochłaniającego refleksy krystalicznych skał, oddzielającego ciała od essencyj pożeracza dusz :) Natomiast biorąc pod uwagę tempo wymawiania zgłosek, ruch warg etc na linii lektor/postać na filmie - a dlaczego by nie zwyczajnie - Szyfer albo z innej beki - Syzyfrant ? Oldkullowo :) "i choćbyście mieli umysł wielkości ziarnka piasku, powiedzielibyście tej górze 'rusz się' a zrobiłaby to" ;) :D :D :D :D
GhosterGlobal ModeratorNie wiem co się dzieje w twoim poście, ale "Szyfrant" brzmi dobrze.
CorpselightRozdwojony JęzykSzyfrarz był główną rozważaną przez nas alternatywą dla szyfranta i nie ukrywam, że mi samej nadal nieco bardziej się podoba :-\ Ostatecznie szyfrant zwyciężył większością głosów, a potem się przyjął, zakorzenił i jak na razie prosperuje :P
CorpselightRozdwojony JęzykJak można zauważyć w tłumaczeniu aktualizacji nr 72, nasz wielki dylemat w postaci GODLIKE doczekał się nowego rozwiązania. Boskiego/półboga, którzy coraz gorzej wpisywali się w fabularny rys rasy zastąpiliśmy boskim pomiotem (a w przypadku konkretnych wariantów pomiotem bóstw śmierci/ziemi itd.). Pomysł zrodził się nagle w głowie pewnego zacnego sferowca i jest imo dużym krokiem naprzód, jednak dyskusja pozostaje oczywiście otwarta (zwłaszcza, że 'pomiot' budzi dość negatywne skojarzenia - chociaż jeśli 'godlike' to nazwa nadana 'z zewnątrz', trochę ksenofobii może być całkiem na miejscu).