<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: the banner saga &#8211; Grimuar Sferowca</title>
	<atom:link href="https://grimuar.pl/tag/the-banner-saga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://grimuar.pl/tag/the-banner-saga/</link>
	<description>Planescape: Torment, Planescape, Blizzard in Baator</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2017 21:44:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://grimuar.pl/wp-content/uploads/2025/09/cropped-grimz-2-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: the banner saga &#8211; Grimuar Sferowca</title>
	<link>https://grimuar.pl/tag/the-banner-saga/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wrażenia z The Banner Saga</title>
		<link>https://grimuar.pl/recenzja/the-banner-saga</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Darnath]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jan 2014 21:42:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[the banner saga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://dev.grimuar.pl/?p=1693</guid>

					<description><![CDATA[<p>The Banner Saga jest klimatyczną taktyczną grą fabularną osadzoną w świecie nordyckich legend, w którym słońce zatrzymało się na niebie, a bogów uważa się za...</p>
<p>Artykuł <a href="https://grimuar.pl/recenzja/the-banner-saga">Wrażenia z The Banner Saga</a> pochodzi z serwisu <a href="https://grimuar.pl">Grimuar Sferowca</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>The Banner Saga jest klimatyczną taktyczną grą fabularną osadzoną w świecie nordyckich legend, w którym słońce zatrzymało się na niebie, a bogów uważa się za martwych. Malownicza produkcja została podzielona na rozdziały, które przeniosą nas na zachodnie kresy świata, gdzie poprowadzimy militarną ekspedycję varlów ‒ rogatych, wojowniczych olbrzymów przedzierających się przez zastępy kamiennych golemów zwanych Dredgami oraz na odległy wschód, gdzie przewodzić będziemy karawanie walczących o przetrwanie ludzi.</p></blockquote>
<p>Obie historie prowadzone są w nietypowy dla gier fabularnych sposób. Nasze ekspedycje poruszają się liniowo wzdłuż z góry narzuconych tras, mimo że mapa całego świata obiecuje nam znacznie więcej eksploracji. Podróż opatrzona jest wspaniałą, malowniczą kreską oraz klimatyczną oprawą dźwiękową, w której słychać inspiracje nordyckimi legendami.</p>
<p>W trakcie podróży obie karawany muszą dodatkowo mierzyć się z wieloma istotnymi decyzjami, które niosą za sobą poważne konsekwencje – i to właśnie esencja tej produkcji: mimo powierzchownego piękna to tak naprawdę smutna opowieść o przywództwie i przetrwaniu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="media-image attr__typeof__foaf:Image img__fid__1000 img__view_mode__media_original attr__format__media_original aligncenter" src="http://grimuar.pl/sites/default/files/1_9.jpg" alt="" width="900" height="386" /></p>
<hr />
<p class="rtecenter" style="text-align: center;">Podróż po świecie The Banner saga przedstawiona jest właśnie z takiej perspektywy</p>
<hr />
<p>Ekspedycje w The Banner Saga są narażone na liczne zagrożenia, włączając w to napady bandytów, zepsute, zarażone zapasy żywności, niskie morale wśród wojowników skutkujące opuszczeniem karawany czy skonfliktowanych poddanych podważających nasz autorytet przywódcy. Niejednokrotnie będziemy zmuszeni wybierać pomiędzy uzupełnieniem zapasów żywności a uzbrojeniem się w bezcenne przedmioty, które pomogą nam odeprzeć ataki przeciwników. Świat pod tym względem jest bardzo brutalny, a wszystkie nasze decyzje zdają się mieć drugie dno.</p>
<p>W odróżnieniu od większości pozycji role playing, w grze nie uświadczymy żadnej fizycznej waluty. Złoto zostało zastąpione renomą, tudzież sławą [ang. renown], którą zdobywamy, podejmując decyzje wzbudzające zaufanie i zwiększające morale ekspedycji lub przebijając się przez zastępy wrogów. Punkty renomy są bezcenne ‒ wykorzystujemy je zarówno do zwiększania poziomu naszych bohaterów, jak i do zakupu zapasów żywności czy przedmiotów. W praktyce niejednokrotnie zostaniemy zmuszeni do wyboru między skazaniem naszej karawany na głód i zmęczenie a wytrenowaniem i wyposażeniem postaci.</p>
<p>Produkcja Stoic Studio przedstawia nam co najmniej kilkunastu bohaterów, a ich wybór zależy w dużej mierze od naszych decyzji. Możemy zakuć pokonanego przeciwnika w kajdany i zabrać go ze sobą lub przyłączyć go do drużyny wojowników toczących bój na pierwszym froncie. To, w jaki sposób traktujemy naszych współtowarzyszy znacząco rzutuje na przebieg wydarzeń – może się okazać, że niedawny przyjaciel obróci się przeciw nam, a najgorszy wróg będzie nam bratem.</p>
<p>Taktyczna walka rozgrywa się na planszach równie malowniczych, co cała produkcja i ma wymiar turowy. Przed rozpoczęciem każdej bitwy wybieramy do sześciu bohaterów, którymi będziemy w danej chwili dysponować. Każda z postaci posiada zestaw cech oraz co najmniej jedną unikalną umiejętność. Możemy więc wybrać między olbrzymim varlem, który potrafi uderzyć naraz wszystkich przeciwników w swoim zasięgu, łuczniczką z ognistymi strzałami, tarczownikiem blokującym nawet najcięższe uderzenia czy swego rodzaju magikiem, który zsyła na ziemię porażające pioruny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" class="media-image attr__typeof__foaf:Image img__fid__1001 img__view_mode__media_original attr__format__media_original aligncenter" src="http://grimuar.pl/sites/default/files/2_9.jpg" alt="" width="900" height="386" /></p>
<hr />
<p class="rtecenter" style="text-align: center;">Pojedynki z przeciwnikami prowadzimy w systemie turowym – przy każdej potyczce mamy do dyspozycji do sześciu bohaterów</p>
<hr />
<p>Chociaż w wielu sytuacjach naszymi przeciwnikami będą rzezimieszkowie i bandyci czyhający tylko na nasze zapasy żywności, to najczęstszym zagrożeniem będą właśnie Dredge. Walka z kamiennymi golemami nie należy do najłatwiejszych, chociaż znaczącą wadą tych wyzwań jest wysoka powtarzalność bitew – mało powiedzieć, spotkamy kilka modeli tych przeciwników, tylko nieznacznie różniących się umiejętnościami. Pod względem strategicznej różnorodności The Banner Saga zaoferować mogłaby więc znacznie więcej.</p>
<p>Wadą tudzież zaletą produkcji mogłaby być wykonanie samego systemu turowego. Niezależnie od liczby bohaterów po obu stronach konfliktu, tury zawsze rozgrywane są naprzemiennie. W praktyce oznacza to, że niewielka liczba przeciwników będzie miała więcej inicjatywy na mapie. Taki system zmusza nas do wykańczania w pierwszej kolejności najgroźniejszych bohaterów wrogiej strony. Szczęśliwie The Banner Saga nie zmusza nas do wielokrotnego wczytywania gry, gdy nie wszystko idzie po naszej myśli. Przegrane bitwy synchronizują się z opowieścią, a ranni bohaterowie w końcu regenerują siły.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" class="media-image attr__typeof__foaf:Image img__fid__1002 img__view_mode__media_original attr__format__media_original aligncenter" src="http://grimuar.pl/sites/default/files/3_4.jpg" alt="" width="900" height="386" /></p>
<hr />
<p class="rtecenter" style="text-align: center;">Warstwa wizualna produkcji potrafi naprawdę zachwycić mnogością fantastycznych detali</p>
<hr />
<p>Warstwa wizualna produkcji czerpie inspiracje z talentu Eyvinda Earle’a, ilustratora i twórcy graficznych krajobrazów animacji Disneya z lat 50-tych. Styl wspaniale wpisuje się w klimat nordyckiej opowieści, przedstawiając nam rozległe obszary mroźnych pustkowi, zielone, barwne doliny czy kilkunastometrowe antyczne skały pokryte nieznaną symboliką, przed którymi wciąż wznoszą modły ostatni z wiernych. Piękna, kolorowa kreska graficzna jest kontrastem dla mrocznej, surowej historii, w której nie ma miejsca dla słabych i chorych, a przywództwo nie jest przywilejem, lecz ciężarem.</p>
<p>The Banner Saga jest niezwykle ciekawie zrealizowaną produkcją, która nie ustrzegła się jednak wad: począwszy od obiecującej mapy, której ostatecznie poznamy tylko niewielki fragment, przez małą różnorodność przeciwników, a skończywszy na drobnych niedogodnościach takich jak brak dostępu do kart postaci bez uprzedniego rozbicia obozu. Najbardziej jednak smuci długość gry, której ukończenie zajmuje od około 7 do 10 godzin.</p>
<p>Podsumowując, ta charakterystyczna produkcja bardzo dobrze łączy w sobie elementy spektakularnej przygody osadzonej w świecie nordyckich legend i wymagającej gry fabularnej z rzutującymi na fabułę decyzjami. Techniczne niedogodności i krótka rozgrywka nie przeszkadzają w czerpaniu przyjemności z kolorowej, a jednocześnie dramatycznej historii. Do fabularnej perfekcji, po której nasza głowa eksploduje od refleksji jeszcze daleko, niemniej The Banner Saga jest tytułem barwnym, klimatycznym i godnym polecenia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://grimuar.pl/recenzja/the-banner-saga">Wrażenia z The Banner Saga</a> pochodzi z serwisu <a href="https://grimuar.pl">Grimuar Sferowca</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
