Przedstaw swoją postać

Ogólnie o Pillars of Eternity ‒ świat, religia, filozofia, polityka.

Moderatorzy: Moderator, Global Moderator

Awatar użytkownika
black_cape
Redakcja
Posty: 146
Rejestracja: czw paź 25, 2012 9:53 pm
Lokalizacja: Shra'kt'lor

czw kwie 02, 2015 10:36 pm  

Kolejny temat o Waszych bohaterach, tym razem z nastawieniem na ich osobowość/rolę w grze. Czy Wasz obecny awatar w świecie Eory odbiega od przedpremierowych zamierzeń? Jaki był Wasz ogólny zamysł przy tworzeniu postaci i jak przedstawia się Wasz obecny styl rozgrywki?


ObrazekMoją pierwszą bohaterką została Eru Shadarkhav, boska śmierci , enigmatyczka pochodząca z Wędrującej Bieli (czyli 'normalnie' byłaby bladą elfką) - może nie wnikajmy, jakim cudem takiej kombinacji udaje się w ogóle normalnie funkcjonować w świecie gry. Cóż, pewnego szczątkowego realizmu nadaje postaci oskarżenie o herezję, przez które musiała opuścić dom. Z tych dostępnych biografii wybrałam Mistyka ('od czasu do czasu dręczą mnie mroczne wizje, ale poza tym wszystko okej').

Z perspektywy mechaniki inwestuję głównie w Wiedzę (i minimalnie w Atletykę). Żeby było jeszcze bardziej absurdalnie ciekawiej, wyposażyłam ją w broń palną i na razie tak zostało. :p Ogólnie jednak staram się ją odgrywać jako istotę dość zdystansowaną, skłonną raczej do negocjacji niż do walki. W sumie w prawie każdej grze - niezależnie od tego, jaką klasę wybiorę - i tak zwykle przyłapuję się na tym, że rozwiązuję wszystkie konflikty dyplomatycznie, więc whatever. ;)

Ale zapewne w końcu błogosławieństwo/klątwa Eru da o sobie znać.


Na kolejne przejście PoE planuję dziką orlankę, nieco narwaną pieśniarkę, w większym stopniu zaangażowaną w bardziej 'przyziemne' sprawy. Zawsze chciałam zagrać bardem, ale przeważnie w cRPGach albo jest to niemożliwe, albo wydaje się niezbyt opłacalne.

Awatar użytkownika
Darnath
Administrator
Posty: 481
Rejestracja: czw paź 04, 2012 3:26 pm
Lokalizacja: Sigil
Kontakt:

czw kwie 02, 2015 10:53 pm  

Niah, niah, w końcu Ellen, w końcu, gratuluję... :P

Obrazek
W moim przypadku pierwszą postacią jest niesamowicie życzliwy, brodaty łotrzyk, który stara się unikać konfliktów. Ma doskonale rozwinięte skradanie się - coby nikt nie zauważył, że kradnie co popadnie. Jak widać (lub nie) w dłoni trzyma rewolwer, a za pasem dwa sztylety. To rozmazane obok, to latający żmij którego przygarnął w czasie wędrówki.

Z natury niesamowicie uczciwy, życzliwy i właściwie wszystkie konflikty stara się rozwiązać za pomocą słów. Pierwotnie myślałem, że zagram szyfrantem/enigmatykiem, ale wiedząc że koncept Zrozpaczonej Matki prezentuje się tak wyjątkowo, wolałem nie duplikować klas - nie żałuję. Jeżeli zdarzy się nast. przejście to będzie to najpewniej ktoś pokroju mnicha lub barbarzyńcy, coby przetestować inne klasy.

Awatar użytkownika
Lord Bart
Szczebiocząca Czaszka
Szczebiocząca Czaszka
Posty: 80
Rejestracja: ndz lut 15, 2015 11:06 pm
Lokalizacja: Warszawa/Korriban
Kontakt:

pt kwie 03, 2015 7:31 pm  

Podobno pierwszy raz zawsze boli. Ja bym polemizował, bo...

Obrazek

Obrazek

... o dziwo gra się przyjemnie. Może to zasługa bety.


Ilsensine, imię takie bo enigmatycy nadal nieodparcie kojarzą mi się z mentalistami D&D, a tam bogiem Illithidów jest właśnie coś takiego. Pasuje i do male i do famale ;)
Ognio-boska, bo jeszcze nigdy nie grałem tą rasą.

Archipelag jakoś mi tak komediancko pasował, zwłaszcza że jest Martwy. Nie ma tam pewnie wielu królestw, ale że nie znam świata to jestem usprawiedliwiony. I jak to na królową przystało - jesteśmy majestatem zarówno łaskawi jak i srodzy. Kiedy trza.

Technicznie to jest strzelec na tyłach i osoba od blokowania, autentycznie jak już wszyscy stoją w bezruchu to może wykorzysta się jakąś inną umysłową zdolność.

A co do w ogóle bycia Boskim to... przez 18h gry nikt na to nie zwrócił uwagi. A podobno mieli :P

Awatar użytkownika
Gorn
Współsłowiec
Współsłowiec
Posty: 32
Rejestracja: sob mar 23, 2013 10:41 pm

sob kwie 04, 2015 3:03 am  

Nie chce mi się robić screenów, więc ograniczę się do słów ;P

Edgar - boski śmierci, mag. W rękach dzierży dymiący arkebuz, którym sieje śmierć z tylnego szeregu. W walce rola na wskroś ofensywna, podejrzewam, że licznik zabójstw ma najokazalszy z całej drużyny.
Swoją paskudną aparycję nadrabia usposobieniem - jest na wskroś życzliwy i uczciwy, a sprawy stara się załatwić na drodze dyplomacji.
W przeszłości parał się badaniami naukowymi, w tym niektórymi... niezbyt legalnie. Wystarczy rzec, że zamieszany był w wytwarzanie środków umilających życie zainteresowanym. Jako, że nie należał przy tym to żadnej zorganizowanej grupy, konkurencja postanowiła go pogonić ze swojego terenu i w ten sposób Edgar znalazł się w Jelenioborzu, szukając nowego pomysłu na życie.
Jest on przede wszystkim niezwykle inteligentny, choć nie brakuje mu też mocy ani stanowczości. Niestety percepcja i zręczność nie należą do jego mocnych stron, a o jego kondycji lepiej nie wspominać ;P


*Lord Bart - coś mi się wierzyć nie chce, ja miałem przynajmniej z dziesięć razy specjalną linijkę dialogową poświęconą boskiemu śmierci. Nic ważnego co prawda, ale było! ;P

Awatar użytkownika
Lord Bart
Szczebiocząca Czaszka
Szczebiocząca Czaszka
Posty: 80
Rejestracja: ndz lut 15, 2015 11:06 pm
Lokalizacja: Warszawa/Korriban
Kontakt:

sob kwie 04, 2015 4:19 pm  

Gorn pisze: *Lord Bart - coś mi się wierzyć nie chce, ja miałem przynajmniej z dziesięć razy specjalną linijkę dialogową poświęconą boskiemu śmierci. Nic ważnego co prawda, ale było! ;P
Autentycznie, jedyne co to mogłem w tej podziemnej świątyni na początku podpalić te słupy od włosów :P
A tak to już w dialogu miałem nawet opcje z arystokratycznego pochodzenia - a boskiego nic :(

Awatar użytkownika
Ribald
Opłakujący Posty
Opłakujący Posty
Posty: 42
Rejestracja: czw mar 26, 2015 9:28 am

pn kwie 06, 2015 12:51 pm  

Ribald - krasnolud górski z Równin Ixamitlu, który podpadł nie tym ludziom, co trzeba. Wojownik w ciężkiej zbroi i z dużą tarczą, w walce używający, wbrew krasnoludzkim schematom, miecza - znalezionego na parterze Caed Nua i konsekwentnie umagicznianego.
Wobec bliźnich życzliwy, ale i bardzo stanowczy. Pomimo bycia ćwierćinteligentem stara się rozwiązywać spory drogą pokojową. Zakończył przygodę z dobrą reputacją u wszystkich za wyjątkiem Doemenelów (łajdak!). Do towarzystwa ma czarnego kota odziedziczonego po pewnej animantce :)

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość