Trias Potępiony

Widzisz skrzydlatą istotę o skórze barwy najczystszej kości słoniowej i o oślepiająco białych włosach. Chociaż jej skrzydła są zwęglone, a pióra zniszczone, od istoty wciąż emanuje umiłowanie pokoju i dobroć. Istota stoi jakby pogrążona w medytacji, nieświadoma twojej obecności, z rozciągniętymi na boki ramionami. Na swych przedramionach dźwiga łańcuchy, przytwierdzone do podium, na którym stoi. Choć nie przypominasz sobie, abyś kiedykolwiek wcześniej oglądał devę, czujesz w głębi serca, że masz przed sobą tę właśnie istotę.

"Czego sobie życzysz, śmiertelniku? Wypowiedz swoje myśli i pozostaw mnie samego z moimi wspomnieniami raju."
 


Słowa Zdrajcy


To gród zdrajców, zdrajców własnego sumienia i zdrajców bliźnich. Zaufanie to puste tam, obce słowo, a zagmatwane, podłe spiski to rzecz codzienna... Nawet pośród tych, którzy poświęcili się dobru.

Czy szukasz władzy nad umysłami innych śmiertelników? Czy chcesz, aby spełniły się wszystkie twoje zachcianki? Czy potrzebujesz bogactwa? Czy chciałbyś więcej dusz, aby móc je do woli dręczyć?

W oczach Triasa goreje płomień niebiańskiego gniewu. "Ci ludzie... to zdrajcy, kłamcy, mordercy... zasłużyli na swój los."

Potrzebne były ci wskazówki. Ceną tego okazała się zdrada. Dlaczego więc uważasz, że zapracowałeś sobie na prawo do wszelkich prawd? Prawd tego żywota, czy też następnego? Toż to zwykła arogancja. Tak naprawdę, to twoim obowiązkiem, jako istoty niższego rzędu, było oswobodzenie mnie. Niczego ci nie zawdzięczam i tyleż samo ofiarowuję ci w podzięce. Dałem ci więcej, niż się tobie należało. Uwolniłeś mnie, aby pomóc samemu sobie.

Krew rozlaną przez armię nieczystych odkupi szlachetny gniew Niebiańskich Zastępów. Ci, którzy polegną, umrą w imię wyższego dobra. To miasto ginie w imię wyższego dobra; wyplenienia zła. To niewielka ofiara, wziąwszy pod uwagę, kto będzie złożony w ofierze.
 


Sprawiedliwa Kara



W konfrontacji z Triasem - jeżeli posiadamy w drużynie Vhailora - dojdzie do przelewu krwi. Upadły Anioł i Esencja Sprawiedliwości zmierzą się po krótkiej wymianie zdań.

Trias: Spójrz tylko na nich, jak chciwie strzegą swych nędznych własności i swych nędznych żywotów. Zauważyłem, że nie uczyniłeś nic, aby im pomóc. Twój egoizm uczynił mnie silniejszym."

Vhailor: W twoich czynach nie ma SPRAWIEDLIWOŚCI, devo. Tym razem NIE omamisz mnie FAŁSZYWYMI słowy. Tym razem spotka cię SPRAWIEDLIWA KARA*. Vhailor zbliża się ku Triasowi ze wzniesionym toporem.

Trias: W oczach Triasa pojawia się światło a na klindze jego miecza tańczą iskry "A teraz sprawdzimy czy możesz umrzeć... Przynajmniej będziesz cierpiał."

 


Miecz Devy


Przy zwłokach devy znajdziemy miecz, który możemy dostosować do bohatera (wybierając czy ma przyjąć kształt topora, młota czy innego rodzaju broni). Tylko praworządne dobre postacie mogą dzierżyć Miecz Devy.

"Niebiański Ogień" to jedyna rzecz, jaką Trias zatrzymał przy sobie, aby przypominała mu o cudowności Sfer Wyższych. Ten ciężki miecz jest bardzo ciepły w dotyku. Na jego ostrzu wyryto wyobrażenia płomieni . Zawiłość wzorów zapiera dech. Ktoś wykonał je z takim artyzmem, że cały miecz wydaje się być spowity metalowymi płomieniami. Dalibóg, obróbka tego cudu musiała pochłonąć całe stulecia. Broń tę wykonano z nieznanego ci, ciężkiego i iskrzącego się jak srebro metalu.

Miecz robi wrażenie oręża liczącego sobie wiele tysiącleci. Z jego wnętrza daje się słyszeć lekki szmer, który zmaga się, ilekroć miecz dotyka ludzkiego ciała. Jak się można domyślać, "Niebiański Ogień" mogą dzierżyć jedynie istoty o odpowiedniej mocy i czystości serca. Użyty w walce, "Niebiański Ogień" zajmuje się świętym blaskiem, który parzy i oślepia każdą niegodziwą istotę.