Literatura

Poniższa lista przedstawia książki, których fabuła rozgrywa się w Wieloświecie. Wszystkie pozycje są wydane w polskim przekładzie, niestety ciężko je dzisiaj nabyć. 
 

Strony Bólu – Troy Denning

Niektórych pytań lepiej nie zadawać...
W mojej piersi, tam gdzie kiedyś miałam serce, jest pustka, z której wytryska całe cierpienie wieloświata. Z początku Bóle są jak pocałunek, gorący, namiętny i oczekiwany. Sięgają długimi, obiecującymi palcami i sprawiają, że moje kości aż mruczą z rozkoszy. Wypełniam się tym dotykiem i pragnę go więcej, pomimo iż wiem, co potem nastąpi. Me ciało przechodzą dreszcze, płonę i drżę, a czym większa moja ekstaza, tym więcej pustki się wylewa. Wypełnia mnie do końca, upaja rozkoszą, aż błogość przemieni się w słodką agonię.

Wtedy moje ciało swędzi jak płonący wrzód, którego nie uleczy żadna maść. A czym większe moje cierpienie, tym gorętszy ból wrzący w pustej studni ciała. Nurzam się w swoim własnym żalu i nie potrafię zatrzymać wypływu. Wznosi się w białym oparze i wybiela moje kości smutkiem. Płonę ze wstydu za tysiąc złych uczynków, których nie potrafię sobie przypomnieć, a ze studni wciąż się wylewa...

Komentarz: Spośród wszystkich pozycji wymienionych w tym dziale, jest to moim zdaniem najlepsza książka. Opisy Troya Denninga pozwalają nam zobaczyć, dotknąć i odczuć Sfery na własnej skórze. Książka zawiera mnóstwo detali i ma swój specyficzny klimat.

 

Torment – Udręka – Valerie Vallese, Ray Vallese

Niekończąca się Wojna Krwi toczy się cały czas, nie mająca kresu walka pomiędzy biesami ze sfer. Wśród tego przerażającego konfliktu samotny bohater bez pamięci o przeszłości stara się odnaleźć swą prawdziwą osobowość. Oczywiście, ponieważ są to sfery, ma... niecodziennych towarzyszy. Ale jeśli nie można zaufać latającej czaszce, ekscentrycznemu wynalazcy ani sukubowi, to komu? Praktycznie nikomu.


Na podstawie gry Planescape: Torment.

 

 

Komentarz: Szczerze mówiąc jest to kiepska próba przeniesienia fabuły Udręki na format książki. Autorom się to nie udało – jeżeli wybieracie między książką a grą, to w tym przypadku nie ma nawet dyskusji: fabuła gry komputerowej znacząco przewyższa książkę (kiepską imitację przygody Bezimiennego). Ponadto, między obiema pozycjami jest wiele znaczących różnic, niestety na gorsze w stosunku do gry.

 

Zakładnicy Krwi Trylogia Wojny Krwi, księga I – J. Robert King


Aereas nie wiedział nic na temat sfer i ich złych mieszkańców... dopóki para gargulców w służbie ośmiorękiego boga nie porwała jego wuja.

Podążając śladem nieziemskich porywaczy, Aereas i jego kuzynka Nina wkraczają w dziwne i szalone światy wykraczające poza ludzką wyobraźnię. Chłopak dowiaduje się, że porwanie wuja jest częścią znacznie większego planu, mającego na celu zmianę przebiegu toczonej przez biesy Wojny Krwi i uwolnienie niewypowiedzianego zła.
Chociaż sfery zawierają nieogarnione zło, jest w nich również niewyobrażalne dobro – a między nimi panuje krucha równowaga. Jedyne pytanie brzmi: którą szalę przeważą Nina i Aereas?

 

Komentarz: Trylogia Wojny Krwi nie jest zła. Gdybym miał oceniać poszczególne tomy, na pewno pierwszy zaliczyłbym do najbardziej udanych. W następnych miałem wrażenie, jakby autor delikatnie przedobrzył. Mimo to, Robert King napisał trzy bardzo fajne (może nie najwyższych lotów) książki, które przyjemnie się czyta.

 

Wojownicy Otchłani Trylogia Wojny Krwi, księga II – J. Robert King


Zagubieni... Zagubieni...

Chociaż Aereas uratował swojego wuja z diabelskich szponów, ukochaną Ninę odebrał mu przebiegły Jandau... oraz czeluście Otchłani. Młodzieniec rusza na wyprawę do podziemnego świata, aby odnaleźć kuzynkę, ale odkrywa, że na sferach można zginąć nie tylko cieleśnie.

Nina oszalała. Dzięki nowo odkrywanym mocom zbiera wokół siebie piekielną armię, której celem jest zdobycie przyczółka w Krainie Zwierząt. To, z czego Aereas i siły dobra nie zdają sobie sprawy, to fakt, że owo miejsce otworzy jej hordom potworów drogę do wszystkich sfer.
 

Bohaterowie Sfer Trylogia Wojny Krwi, księga III – J. Robert King


Nina na czele armii biesów spustoszyła Otchłań. Aereas i jego anielscy sprzymierzeńcy obronili Miasto Drzwi. Ale co się stało z dwójką kuzynów? Nina posiada jeszcze ciało, lecz zatraciła duszę. Aereas zachował duszę, ale stracił ciało.
Nadeszła pora nowych bohaterów. Muszą powstać i zdobyć dla siebie własny raj. Czas na Tarę i Aegisa – córkę Aereasa i syna Niny. Teraz oni podejmą walkę tam, gdzie przerwali ją ich rodzice.
Skorzystają przy tym z pomocy nieumarłego boga, gnoma ze sklepu muzycznego, upadłego anioła i wielu innych bohaterów.